Wywiad z Maciejem Trojnarem

Wywiad z Maciejem Trojnarem

Polska scena rowerowa rośnie w siłę. Jej piękna i pokaźna muskulatura to nie tylko zasługa coraz lepszych zawodników i światowej klasy teamów. Nie chodzi też o poruszające filmy rowerowe i ich twórców, czy bohaterów. Prawdziwym bastionem, który walczy o światową sławę, są twórcy sprzętu. I choć nad Wisłą nie ma ich wielu, to efekty ich pracy doceniają fani mtb na całym globie – tak, bez zbędnych peanów, to prawda. Przykładem może być Maciek Trojnar – twórca marki Dark Owl.

 

Blisko rok temu w sieci pojawił się pierwszy wywiad z Maciejem, w którym opowiedział m.in. o iskrze, która sprawiła, że zaczął projektować, celach i planach związanych z marką Dark Owl. Lektura wywołała niemałe poruszenie nie tylko pośród potencjalnych klientów, ale także w wąskiej grupie specjalistów związanych projektowaniem ram. Postanowiliśmy „odgrzać ten placek” i po kilku miesiącach porozmawiać z „Trojem” o tym co słychać i jak idą prace związane z rozwojem ciekawie prezentującej się marki.

 

Joy Ride: Hej, jak się masz? No i jak czujesz się w tym biznesowym światku?

Maciej Trojnar: Siema, super! Na przestrzeni ostatniego roku dostałem parę ofert współpracy w branży rowerowej. Dzięki wsparciu ze strony mojej rodziny, mogę się jednak skupić na swoich planach i pracować na sukces moich projektów, a nie firmy x czy y. Tony Gaskins powiedział kiedyś, że „Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego”. Trudno nie przyznać mu racji. Czasem pojawiają się momenty zwątpienia, lecz wizja odpalenia w najbliższym czasie Dark Owl’a przyćmiewa je wszystkie momentalnie.

Od pierwszej publikacji na temat twoich planów mięło troche czasu. Jak oceniasz progres projektu przez tych kilka miesięcy?

Postęp jest ogromny, chociaż wciąż pozostało parę kwestii do dogrania. Do Dark Owl dołączyli moi rowerowi bracia – Piotrek i Marcin. Wszystko nabiera rozpędu i zamierzamy atakować rynek
już niedługo!

 

_DSC4252
Maciek podczas testów pierwszego prototypu. Foto: Jacek Słonik Kaczmarczyk – https://www.facebook.com/JacekSlonikPhotography

 

Zatem na jakim etapie prac jesteście w tym momencie?

Jesteśmy na etapie przygotowania produkcji, załatwiania przeróżnych formalności i rozbijania świnek skarbonek. Wiele nie zostało, także nasze ramy będzie można podziwiać na trasach już od tego sezonu.

A czy w kwestii koncepcyjnej i projektowej cos sie zmienilo?

Koncepcyjnie zostaliśmy przy testowanym w zeszłym sezonie, fantastycznie spisującym się połączeniu wirtualnego oraz wysoko umieszczonego punktu obrotu. Wszystko doprawione zostało agresywną geometrią i mrocznym, Dark Owl’owym klimatem. Zdajemy sobie sprawę, że środowisko rowerowe jest podzielone na zwolenników 27.5” oraz 26”, więc dorzuciliśmy możliwość ustawienia ramy zarówno pod 26” jak i 27.5” koła. W ofercie pojawią się również prostsze modele zaprojektowane według tych samych priorytetów.

 

bg_cover_poprawiony (1)
Dark Owl wyróżnia się ciekawą indentyfikacją wizualną. Foto: Dark Owl / render: Visual 71

 

Brzmi zacnie. Ale nie powiesz chyba, że poszło jak z płatka i nie obyło się bez problemów. Które z nich przyprawiły Ci kilka siwych włosow?

A już myślałem, że nie dasz mi ponarzekać! Terminy, terminy i jeszcze raz terminy. Przekonałem się, że obsuwa kontraktu o 8 miesięcy nie dla wszystkich jest wielki problem (śmiech). Jak sam zresztą wiesz, w kraju nad Wisłą, nikomu się nie śpieszy. Zapomnij też o zrobieniu czegokolwiek na już, na za tydzień, za miesiąc. „Przyjdziesz Pan czerwcu to zrobimy, albo zamówisz Pan 500 sztuk miesięcznie, to się zastanowimy, czy w ogóle się za to brać”. Pieniądze śmierdzą i tyle. Prawda natomiast jest taka, że nie ma co psioczyć na to co było i trzeba myśleć o przyszłości, o wyznaczonych celach. Na pewne rzeczy nie masz wpływu. Z rzeczywistością nie wygrasz, więc trzeba odłożyć buzację na bok i myśleć jak z danego problemu wybrnąć. Mieliśmy też niemiłą sytuację, w której po kupnie giętarki okazało się, że niszczy ona rury. Maszynę trzeba było sprzedać i wyłożyć 4x tyle na osprzęt do cudzej giętarki, w dodatku cały proces później pozlecać. Mówiłem już o terminach?

No to faktycznie nie było lekko… Wiemy już sporo na temat projektu, ale nie zdradzałeś jeszcze modelu dystrybucji. Planujesz ogarniać to bezposrenio z klientem, czy małymi krokami budować współpracę ze sklepami?

Planujemy wyłącznie sprzedaż bezpośrednią poprzez naszą stronę internetową. Na tę chwilę nie widzimy  sensu dystrybucji naszych ram przez pośredników. Prawdopodobnie pojawi się  opcja pre-orderu naszych ram.

 

4
Wysokiej klasy stal to szlachetny materiał o świetnych parametrach. Foto: Dark Owl

 

Zatem zaanonsujmy raz jeszcze twoj projekt. Stalowa rama full suspension z nowoczesna geometria i damperem w komplecie. Wszystko to w bardzo przyjemnej (jak na polskiej realia) cenie. Coś byś dodał?

Dokładnie tak! W Dark Owl dokładamy wszelkich starań, by dostarczyć riderom jak najwięcej niezapomnianych wrażeń. Nie boimy się nieszablonowych rozwiązań. Stawiamy więc na oryginalne rozwiązania i najwyższej jakości materiały używane w przemyśle lotniczym. Tworzymy dla ludzi z pasją, szukających produktów niezawodnych oraz wyjątkowych. Tworzymy ramy Dark Owl.

Mamy w planach wypuszczenie dwóch ram DH oraz jednej miniDH/Enduro. Flagowy model DH02 będzie rasową zjazdówką, ze wszystkimi innowacjami. Pojawi się również jego młodszy brat DHSP, w prostszym, lecz równie skutecznym wydaniu. Wciąż pracujemy nad EN02, czyli ramą miniDH/Enduro, świetną do bikeparkowych szaleństw oraz katowania miejscówek bez wyciągu. Planujemy także wspierać lokalną scenę rowerową między innymi przez indywidualną ofertę dla riderów z Polski.

 

 

background_picture

 

Znamy się i wiemy, że jesteś technologicznym geekiem. Powiedz proszę naszym czytelnikom  – jakie będą twoim zdaniem najsilniejsze tredy w rowerowej technologii 2016.

Prund Panie, prund! Elektryfikacja wsi i grube opony. Mamy powtórkę rewolucji z wczesnych lat 2000. Takie produkty są dla typowego Kowalskiego bardziej atrakcyjne. Enduro i dh to nadal margines w porównaniu do całej sprzedaży rowerów MTB. Większość osób nie widzi różnicy pomiędzy zjazdówką, a rowerem z martketu dorzucanego w gratisie do palety jajek. Jest popyt, więc jest też coraz większe parcie ze strony producentów na takie „technologie”.

Poczekamy i zobaczymy, czy twoje wizjonerstwo się sprawdzi. Póki co życzymy powodzenia z finalizacją tworzenia marki i szybkiego wejścia na rynek.

Dzięki, do zobaczenia na trasach!

 

Polub fanpage marki Dark Owl i bądź na bieżąco z nowościami i przebiegiem pracy -> KLIK