Wywiad: Mariusz Jarek o udziale w Downmall

Wywiad: Mariusz Jarek o udziale w Downmall

Znany zawodnik z Nysy wiele razy udowadniał, że prócz ogromnego stylu potrafi też wygrywać. Lata spędzone w kulturze 4x zaprocentowały miłością do ciągłej i zaciętej rywalizacji. Wkrótce kolejny sprawdzian umiejętności Mariusza, tym razem jednak podczas niecodziennych zawodów w Centrum Handlowym.

 

Poniżej prezentujemy wywiad z Mariuszem Jarkiem, w którym poznacie więcej detali związanych z jego udziałem w tegorocznej serii zawodów Downmall, czyli wyścigów organizowanych w centrach handlowych.

 

Joy Ride: Cześć Mariusz, doszły nas słuchy, że także i w tym roku zamierzasz pojawić się na zawodach Downmall. Czy to prawda?

Mariusz Jarek: Ahoj! Zgadza się – w tym roku również zostałem zaproszony na Downmall. Oprócz mnie z Polski pojedzie jeszcze Gustaw Dądela i Bartosz Giemza.

Na które edycje się wybierasz?

Cały cykl zawiera 6 imprez, kolejno: Hanower, Berlin, Frankfurt, Budapeszt, Bratysława i Praga. Odpuszczam tylko Hanower i Budapeszt.

Jedziesz sam, czy może formuje się większa polska ekipa? Co z ogarnięciem całego wypadu?

Logistycznie będzie to klasyka gatunku, czyli spontan. Ale wstępnie będę jeździł z Gustawem i przyjaciółmi.

 

j3Foto: Jan Kasl (https://www.instagram.com/jankaslphoto/) 

 

Te zawody są bardzo specyficzne – no bo kto w ciągu sezonu ściga się w centrum handlowym? Czy w związku z tym jakoś szczególnie się przygotowywałeś?

Downmall to świetna zabawa, nowe wyzwanie i oczywiście rywalizacja jak na każdych zawodach. Widuję, że zawodnicy trenują w podziemnych garażach lub w miejscach, gdzie nawierzchnia jest zbliżona do tej w Centrum Handlowym. Na dniach wskoczę na sztywniaka, żeby trochę się do niego przyzwyczaić, bo aktualnie cały czas jeżdżę na fullu i potrenuję trochę w błocie – w końcu też jest ślisko. Ważne też są sprinty, ponieważ na trasie jest sporo nawrotów, gdzie potrzebne jest przyspieszenie.

A rower? Na takie zawody zabierzesz sztywniaka z napędem, czy może rower enduro?

Startuję na rowerze sztywnym z przerzutkami. Chciałem jechać na Single Speed, ale po konsultacji z @adamopole zakładam napęd. Oby miał rację, bo Maka Paka go znajdzie!

A propos roweru – a czy w nim planujesz na okazję Downmalla zrobić jakiś tuning?

Najważniejszą sprawą na tych zawodach względem sprzętu są opony. Muszą być naprawdę czyste, odtłuszczone i posiadać niski bieżnik. Będę startował na Kenda Kiniption. Jeśli chodzi o mój rower to dokładam do niego tylko przedni hamulec i jak wspominałem wcześniej napęd. Startuję bez napinacza z zębatką Narrow Wide od HCC Components.

 

j2Mariusz na Dirt Gardenie w Czechach. Foto: 9zero Studio 

 

Swoją drogą: uważasz, że takich zawodów powinno być więcej? Jeśli tak, to dlaczego?

Oczywiście, że powinno być jak najwięcej. Nie oszukujmy się, Centrum Handlowe to potężne skupisko ludzi, którzy w ten sposób zaczną kojarzyć rower z jego ekstremalną odmianą, że na rowerze można również skakać, zjeżdżać po wszystkim, a nie tylko z niedzielnych wypraw z rodziną czy generalizując z szosówką.

Czego możemy Ci życzyć przed startem prócz klasycznego „powodzenia”?

Jak najmniej łazanów na trasie i żeby panierka w KFC nie była za pikantna!

Dzięki za wywiad!

Dzięki! Motorhead for life!