Pomimo tego, że wszystko przysypane jest białym puchem, w kuluarach dzieje się bardzo wiele. Jeszcze niedawno informowaliśmy, że Aaron Gwin rzucił swoją byłą dziewczynę – Team Yeti, by teraz związać się z piękną i lubianą Panią Trek Racing. Wiemy już bankowo, na czym będzie pociskał Aaron. Nowością jest jego plan treningowy i osoba, która będzie sprawować nad nim pieczę!

W przygotowaniach do sezonu 2011 Aaronowi pomoże nie kto inny, jak John Tomac. Była gwiazda ekstremalnego MTB i prekursor Downhillu w USA podjął niedwno współpracę z młodym talentem. Panowie pracują już według ustalonego przez Johna planu. Obaj komentują swój wspólny projekt z wielkim podemocjowaniem. I nie ma się czemu dziwić. Pamiętamy pierwszy sezon Aarona, kiedy to prawie wbił się na podium? Chłopak ma niesamowite predyspozycje, które teraz doświadczony strateg może odpowiednio ukierunkować.

ps. czyli na przyszly sezon zapowiada nam się walka Santa Cruz Syndicate vs. Trek Racing ?

Żeby nie być gołosłownym: filmik z jazdy Johna Tomaca sprzed parunastu dobrych lat:

 

 

źródło: decline