Rok temu ktoś wyleciał 16,5 metra na flat i prawie wszyscy udawali, że to normalne. W tym roku Ryboczłek znów ustawia wybicie na Longest Jump – a pod namiotem Canyon znajdziecie jego merch: skarpety i koszulki z grafikami od Szczękiego. Tatuażysta, właściciel Boost Bike Park i gość, który wie, jak zrobić z festiwalu coś więcej niż kolejne przejazdy po trasie.
Co musisz wiedzieć o Ryboczłeku?






Ryboczłek to przede wszystkim Szczęki – tatuażysta i rider, który od lat kręci się wokół polskiej grawitacji. Prowadzi Boost Bike Park, gdzie buduje trasy, skacze i zostawia cząstke siebie dla polskiego półświatka MTB. Na Joy Ride nie przyjeżdża z pustymi rękoma: w tym roku jak rok temu odpowiada za Longest Jump, czyli konkurencję, w której na płaskiej powierzchni stawiamy wybicie i sprawdzamy, kto najdalej wyląduje na flat.
Zeszłoroczny rekord to 16,5 m. Tyle. Bez zbędnego tłumaczenia, co to znaczy – albo skaczesz, albo patrzysz z szeroko otwartymi oczami.
Stanowisko znajdziecie pod namiotem Canyon.
Zgarnij skarpety i koszulki z grafikami Szczękiego
Na targach kupicie skarpety, koszulki, czapki z autorskimi grafikami Ryboczłeka. A może nawet uda się Wam wyjść z customową wrzutą na kasku? To nie nudny merch. To dzieła sztuki przeniesione na koszulki, które zniosą łomot w bikeparku, ale i na mieście ktoś Was spyta co to za odjechany wzór.
Co robicie na miejscu:
- przymierzacie i kupujecie merch pod namiotem Canyona
- oglądacie Longest Jump i liczycie, czy ktoś pobił 16,5 m
- opcjonalnie: rozmawiacie ze Szczękim o tatuażu – bo to też jego działka
Longest Jump to jedna z tych konkurencji, przy której stoisz z Red Bullem w ręku i nagle wszyscy milkną, bo ktoś właśnie leci pół metra dalej niż poprzedni. Ryboczłek ogarnia to drugi raz z rzędu, więc wie jak dokręcić śrubę!
Wpadajcie na Garmin Joy Ride Małopolska Festiwal 2026 do strefy Canyon, zgarniajcie merch i przyjdźcie na Longest Jump. Może to właśnie wy ustawicie nowy rekord – albo przynajmniej zrobicie najlepsze zdjęcie z wybicia.