Było E P I C K O – Podsumowanie Garmin Joy Ride Małopolska Festiwalu w Białce Tatrzańskiej!

Nowe miejsce, nowe trasy, nowe konkurencje, ale ten sam niepowtarzalny klimat. Tak zapamiętamy pierwszą edycję Garmin Joy Ride Małopolska Festiwalu, który w dniach 21–23 sierpnia odbył się w Białce Tatrzańskiej. Trzeba to powiedzieć głośno. Po kilku latach poszukiwań miejscówki z potencjałem na drugą imprezę spod szyldu Joya chyba możemy już oficjalnie stwierdzić – Kotelnica Gravity Park jest godnym następcą Harendy!

A Zapowiadało się spokojnie…

Trzeba przyznać, że „hype” na imprezę w Białce budował się bardzo powoli. Sezon był szalony, dużo się działo, a nasz drugi festiwal wypadał w okresie, w którym spora część rowerzystów tripuje po Europie lub odpoczywa na wakacjach. Dodatkowo wydarzenie miało odbyć się w zupełnie nowej lokalizacji, co generowało kolejny znak zapytania.

Na szczęście „nasi ludzie” nie zawiedli. Wręcz przeciwnie. Frekwencja, która wystrzeliła w ostatnim tygodniu, tylko potwierdziła nasze przypuszczenia. Ostatecznie po trasach w Białce jeździło ponad 500 riderów i riderek z całej Polski, a naszej ekipie udało się zorganizować zupełnie nowy festiwal i odpalić kilka przełomowych akcji, których nigdy wcześniej nie robiliśmy. O czym mowa? Już wyjaśniamy!

Piątek – Joy Ride Megavalanche i Nocny Dual Slalom na torze z prawdziwego zdarzenia!

Festiwal rozpoczęliśmy od zupełnie nowej konkurencji – Megavalanche. Cała zabawa polegała na tym, że zawodnicy ruszyli ze wspólnego startu, a potem ścigali się ze sobą na prostej, ale bardzo krętej trasie. Inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę, a poza konkretnym ściganiem po drodze oglądaliśmy sporo niegroźnych upadków i pełną zajawkę na twarzach zawodników.

W piątek odbyły się też treningi w Downhillu i Enduro oraz ściganie w Zjeździe Bez Łańcucha. Jednak wszyscy wiedzieli, że najbardziej widowiskowa konkurencja zostanie odpalona dopiero po zmroku.

Dual Slalom na torze zbudowanym przez Wojtka Czermaka okazał się jednym z głównych highlightów całego festiwalu. „Przyjechałem na festiwal przede wszystkim po to, by pościgać się na torze do Dual Slalomu!” – komentowali uczestnicy zawodów ze Sławkiem Łukasikiem na czele. To było niezwykłe przeżycie – zarówno dla riderów, jak i kibiców.

Sobota – kozackie ściganie na nowej trasie zjazdowej i epicki Whip Contest

Sobota minęła wszystkim na zwiedzaniu targów, korzystaniu z testów, konkursów i atrakcji oraz luźnej jeździe na rowerze. Specjaliści od szybkiej jazdy w dół mogli wykazać się swoimi umiejętnościami na jednej z najbardziej kozackich tras zjazdowych w Polsce. Kotelnica Gravity Park sprostał oczekiwaniom najbardziej wymagających riderów, a w kolejkach do wyciągu słyszeliśmy jedynie: „Jak dołożą dodatkowe haki, to będzie lepiej niż za granicą”. I tego się trzymamy!

No i ten epicki Whip! Powiało, popadało, wyszło słońce, a my zorganizowaliśmy jeden z najbardziej spektakularnych Whip Contestów w historii naszych imprez. Było bokiem, było grubo, a najlepszy znów okazał się niepokonany w tym roku Franek Gryzło. Wśród kobiet dominowała Natalia Niedźwiedź – zawodniczka znana ze startów w międzynarodowych zawodach zaliczanych do cyklu FMB World Tour.

Niedziela – Brap Contest, Longest Jump, epickie Enduro i szalony Best Trick

W niedzielę miało być spokojnie i na luzie, a ostatecznie był to chyba najmocniejszy dzień całego festiwalu. Ściganci rozjechali się po pięciu odcinkach specjalnych i walczyli o nagrody w zawodach Garmin Enduro, a cała freestyle’owa ekipa skupiła się na trzech szalonych konkurencjach: Brap Conteście, Best Tricku i Longest Jumpie. To był trzygodzinny maraton pełen konkretnych emocji – zarówno dla zawodników, jak i kibiców.

Na koniec – Pumptrack dla małych i dużych oraz koronacja zwycięzców. Poza zawodnikami, którzy zgarnęli nagrody w Białce, wręczyliśmy też specjalne statuetki dla króla i królowej sezonu 2026, którymi zostali Wojtek Ranosz i Kasia Burek.

Podsumowując – 3 dni, 10 konkurencji, ponad 500 rowerzystów i nowa, świetna lokalizacja. Tak zapamiętamy pierwszą edycję Garmin Joy Ride Małopolska Festiwalu w Białce Tatrzańskiej. Widzimy się za rok. Gdzie? Opowiemy niebawem!

Dziękujemy za wsparcie partnerów:

Partnerzy tytularni: Małopolska, Garmin
Partner główny: Pekao
Partnerzy: Fox, Santa Cruz, Schwalbe, Ford, Oakley, GoPro
Skrzydeł zawodnikom dodaje: Red Bull

Jedź z nami Bądź częścią Joyride

Rower, emocje i festiwalowy vibe. Zapisz się i przeżyj Joyride na własnej skórze.