Dodano: 20 Wrz 2020, Autor: Admin

Małopolska Joy Ride Zakończenie Sezonu 2020 – Takiej imprezy jeszcze nie było!

To dziwny rok. W przeciągu ostatnich kilku miesięcy nasza rzeczywistość kilkukrotnie stawała na głowie i do tej pory nie jesteśmy pewni, czy wróciła do „normalnego” stanu. Niemniej jednak udało nam się w tym sezonie zorganizować dwie fantastyczne imprezy sportowe – Małopolska Joy Ride Festiwal, który w maju odbył się w Kluszkowcach, a także Małopolska Joy Ride Zakończenie Sezonu, które w ten weekend przeprowadziliśmy na zakopiańskiej Harendzie. Musimy przyznać, że mimo stresu związanego z odpowiedzialnością, jaką obarczeni są organizatorzy eventów sportowych, bawiliśmy się po prostu świetnie. Ilość zbitych piątek, miłych słów i wymienionych uśmiechów sprawiła, że było to zakończenie o którym wszyscy marzyliśmy, zakończenie na które wszyscy czekaliśmy! Bardzo się cieszymy że byliśmy razem już 14 raz! 

 

Wyniki i Frekwencja – kilka cyferek

Mimo dość specyficznej sytuacji wynikającej ze światowej pandemii wirusa Covid-19, frekwencja na Harendzie zaskoczyła nas bardzo pozytywnie! Na starcie nocnego zjazdu stanęło 165 zawodników, w Dualu wystartowała prawie 100 riderów z których najmłodsi mieli 5 lat, a najstarsi prawie 10 razy tyle! W niedzielnych zawodach Red Bull Bez Łańcucha udział wzięło 75 osób. Dorzućmy do tego prawie 20 przebierańców i taką samą liczbę zawodników startujących w Whip Conteście i cyferki stają się naprawdę konkretne!

 

Piątek

Piątek to dzień w którym impreza powoli nabiera tempa. Treningi w zjeździe i dual slalomie trwały od samego rana, a wieczorem, po dwugodzinnych kwalifikacjach spotkaliśmy się na krętym technicznym torze, by pościgać się ramię w ramię w finałach Karcher Dual Slalomu. Dopingujący kibice, nakręcali zawodników do przełamywania swoich granic, a piękna pogoda tylko dodała zawodom smaku.

Pełne wyniki znajdziecie wchodząc w link. 

Sobota

Para młoda wielokrotnie zjawiała się już na konkursie przebierańców, ale jeszcze nigdy nie wpadała na metę w takim stylu. Za wkład w przebranie, pomysłowość i poświęcenie nowożeńcy zgarnęli konkretną nagrodę finansową. Nie wiemy czy to prawda, ale słyszeliśmy, że dzięki niej właśnie rozpoczynają miesiąc miodowy i wypływają w rejs dookoła świata.

Takiego Whip Contestu dawno nie było. Hopa na trasie zjazdowej nie ma typowo dirtowego wybicia, na którym zawodnik może na spokojnie wyskoczyć się w górę i zawisnąć w powietrzu by dobrze dopracować swoje gięcie. Jest dość płaska, a czas w powietrzu jest ograniczony, więc zwycięzcą mógł zostać tylko zawodnik, który jeździ nie tylko stylowo, ale również zna się na konkretnym racingu. W finale do walki o złoto stanęło 6 zawodników, ale ostatecznie, zwycięzcą został Wojtek Czermak, który według sędziów, zrzucił z tronu zwycięzce Whip Contestu z Kluszkowiec – Antka Faszczewskiego.

Joy Ride Night Downhill – jak już wspominaliśmy, nocny zjazd to dość nietypowa forma rywalizacji. Mimo to, na starcie zawodów stanęło ponad 160 zawodników, co czyni je najmocniej obstawionymi zawodami zjazdowymi w tym roku! Podium szturmem zdobyła ekipa z klubu rowerowego Gravity Revolt. Zawodnicy ze Słopnic dominowali w 6 z 12 konkurencji!

 

Pełne wyniki zjazdu znajdziecie TUTAJ! 

Niedziela

 

Kolejne piękny dzień na Harendzie. Jeśli w piątek impreza się rozkręca, a w sobotę wszyscy działamy na pełnych obrotach to niedziela zdecydowanie jest dniem spokoju i rowerowej nostalgii. Z powodu pandemii, nie mogliśmy w tym roku zorganizować oficjalnego Aftera, ale słyszeliśmy że kilku riderów pojawiło się w Vavavoom i konkretnie popracowało nad dezynfekcją organizmu. Bardzo cieszymy się, że taki zbieg okoliczności miał miejsce. Fajnie, że mimo specyficznych warunków trzymamy się razem.

Po odpowiedniej „sesji nawadniającej” trzeba jeszcze jednak stanąć na starcie kolejnych nietypowych zawodów. W tym roku po raz 4 zorganizowaliśmy dla was rywalizację w konkurencji Red Bull Bez Łańcucha, w której najlepszy okazał się zwycięzca Whip Contestu – Wojtek Czermak. Wygląda na to, że Wojtek znalazł złotą proporcję między jazdą na rowerze, a … To może inaczej. Jakimś sposobem Wojtek ma w sobie to co najlepsze zarówno ze Sławka Łukasika, jak i z Piotrka Białonia. Nie wiemy, jak udało mu się to ogarnąć, ale skoro działa, to może my też tak zaczniemy?

Pełne wyniki zawodów Red Bull Bez Łańcucha dostępne są TUTAJ. 

 

Jeszcze raz dziękujemy wam za kolejny wspólny sezon. Zapowiadało się nieciekawie, ale razem daliśmy radę! Fajnie, że zawsze możemy na was liczyć. Od nas to tyle – widzimy się w przyszłym roku! Uważajcie na siebie i nie dajcie się żadnemu złośliwemu wirusowi!

 

Partner tytularny: Małopolska
Sponsorzy: Maxxis, Fox, Karcher
Sponsor skrzydeł dla zawodników: Red Bull
Partnerzy: Polski Związek Kolarski, Extreme Trauma Team,
Patroni medialni: BikeBoard, Podhale 24, DH24, Giga sport, Tygodnik Podhalański, INFOGRAM.pl, TVP Kraków.
Współorganizatorzy: Polish 4x open, X-Trails