Dodano: 25 Mar 2020, Autor: Admin

Małopolska Joy Ride Festiwal 2020 – Bądźcie z nami!

Cześć. Co u was? Mamy nadzieję, że jesteście zdrowi, a pod domem postawiliście mini pumptrack i jesteście gotowi na kwarantannę. My też zbroimy się jak możemy i przeprowadzamy kolejne spotkania online, rozważając możliwe scenariusze i szukając wyjścia z tej nietypowej sytuacji. Jedno jest pewne – bywało różnie, ale przez ostatnie 20 lat zawsze dawaliśmy radę, więc teraz też sobie poradzimy! 

Trochę Historii

Tak, dobrze widzicie, nie przecierajcie oczu ze zdumienia – działamy w branży od 20 lat. Jako sportowcy, zawodnicy, organizatorzy imprez i po prostu rowerzyści, którzy kochają jazdę na dwóch kółkach. Jak powiedział kiedyś Steve Smith “Jazda na rowerze to moje hobby i największa pasja. To moje życie – tak było, jest i tak już zostanie”. #RideYourFuc*ingBike

Joy ride to dla nas coś więcej niż festiwal. To nasz sposób na realizowanie swojej pasji i spełnianie swoich rowerowych marzeń. To nasz pomysł na rozwój polskiego środowiska rowerowego. To miejsce, gdzie każdy może naszej pasji doświadczyć swoimi wszystkimi zmysłami – zobaczyć ją w uśmiechach tysięcy osób, usłyszeć ją w krzykach kibiców stojących przy trasie, może dotknąć jej i spróbować – wypożyczając sprzęt, startując w zawodach, bawiąc się na trasach i imprezach razem ze znajomymi. 

Dowód na to, że jesteśmy jedną wielką rodziną? Na zdjęciu widzicie członka Joy Ride Crew z córą na jej pierwszych zawodach!

Czujecie tą atmosferę?

W ciągu kilkunastu lat pracy przeprowadziliśmy kilkadziesiąt imprez sportowych inspirując dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce i sąsiednich krajach. Wpadali do nas najlepsi na świecie zawodnicy i osoby, które nie miały pojęcia “o co chodzi w tych rowerach”. My sami, jesteśmy już firmą wielopokoleniową, w której działają zarówno starzy wyjadacze, którzy na eventówce “zjedli zęby”, jak i ekipa młodych wilków, którzy wychowali się na festiwalu i jedyne o czym zawsze marzyli, to udział w tak niesamowitym przedsięwzięciu. 

Zawody o pietruszkę, czy największy w Polsce festiwal rowerowy?

Wraz z ewolucją Joy Ride Crew zmieniał się festiwal. Najpierw ścigaliśmy się w gronie najlepszych kumpli o pietruszkę (taką prawdziwą z warzywniaka). Bawiliśmy się na rowerach i imprezowaliśmy do białego rana w klubach.

Razem jeździmy i razem balujemy!

Czasy trochę się zmieniły, a my musieliśmy podjąć decyzję – czy zostajemy w tym miejscu i robimy imprezę dla siebie, czy rozpoczynamy walkę o rozwój festiwalu i robimy go dla was… Minęło kilka lat, a na nasze imprezy przyjeżdża kilka tysięcy osób, które razem jeżdżą i bawią się na rowerach. Czy to była dobra decyzja? Tak, najlepsza jaką mogliśmy podjąć. Utwierdza nas w tym każda zbita z wami piątka, każdy uśmiech, każde dziękuje, czy puszczone na festiwalu oko.  

 

Bądźcie z nami!

Żyjemy w ciekawych czasach. Koronawirus zburzył plany wielu ludzi, na całym świecie. W tym roku, chcieliśmy przygotować imprezę jakiej jeszcze nie było i złapać odrobinę oddechu po bardzo ciężkim sezonie 2019. Niestety zaatakowała nas choroba niebezpieczna nie tylko dla ludzkości, ale i gospodarki. Nie jesteśmy epidemiologami, ani lekarzami (w których stronę składamy  wielkie wyrazy szacunku i podziękowania za ciężką pracę), więc nie będziemy spekulować na temat wirusa. Prosimy was wszystkich i każdego z osobna. Ograniczcie dopływ złych informacji i spróbujcie skupić się na pozytywach. Spędźcie czas z rodziną, działajcie z domowym treningiem rowerowym, planujcie tripy, które odpalicie, gdy tylko cała sytuacja wróci do normy i przede wszystkim – jeśli musicie wyjść na rower i pojechać na trening – uważajcie na siebie i nie ryzykujcie. 

Jak kiedyś powiedział ktoś bardzo mądry „Eventówka to nie rurki z kremem”. Kto kiedykolwiek pracował nad swoim eventem wie o czym mówimy…   Przez te kilkanaście lat Raz było lepiej, raz gorzej, ale zaciskaliśmy zęby i zawsze jakoś dawaliśmy radę.

Przed całą naszą Joyride’ową rodziną poważna próba. Nie chodzi tutaj o to jak będzie wyglądał następny festiwal, ale o to czym my – Joy Ride Crew, nadal będziemy mogli robić to, co robiliśmy do tej pory. W festiwalowym miasteczku, każdego roku zostawiamy spory kawałek siebie(w przenośni i dosłownie), ale kochamy to robić i planujemy organizować festiwal tak długo, jak długo ludzie będą jeździć na rowerach.  

Zobaczcie video z Małopolska Joy Rdie Festiwalu 2019 – razem stworzyliśmy coś niesamowitego!

Tekst ten kierujemy do was. Naszych znajomych, przyjaciół, ludzi, którzy przyjeżdżają bawić się razem z nami na naszych imprezach. Chcemy was poprosić o cierpliwość i przede wszystkim wyrozumiałość. Jak nigdy wcześniej potrzebujemy waszego wsparcia. Nie dopuszczamy do siebie myśli o odwołaniu imprezy, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli ją przełożyć. To, o co chcemy was poprosić to po prostu wasza obecność.

Nie rezygnujcie z naszej imprezy – przyjedźcie i bawcie się z nami – nic więcej. Największą formą „lojalności” i prezentem jaki możecie nam obecnie dać jest zapisywanie się na festiwal i pokazywanie, że jesteście z nami.

I żeby było jasne, IMPREZA SIĘ ODBĘDZIE, a wpisowe nie zginie.

Ale bądźmy razem, i bądźmy zdrowi.

Z wyrazami szacunku – wasza festiwalowa rodzina 

Joy Ride Crew

Razem jesteśmy silniejsi!