Dodano: 22 Sie 2019, Autor: Admin

Specialized Women’s Trail Days – Rowerowe szkolenie dla Kobiet. Relacja

Kolarstwo grawitacyjne powoli przestaje być sportem tylko dla szaleńców. Większość wariatów, którzy jeszcze kilka lat temu skakali na sztywnych rowerach kilkunastometrowe skocznie przesiadło się na rowery szosowe i rozpoczęło nowy, spokojny etap swojego życia. Nastała era, rowerów-elektrycznych, rodzinnej jazdy po ścieżkach i spokojnej zabawy na trasach… Mimo komercjalizacji kolarstwa grawitacyjnego wciąż zdarzają się miejsca, w których można poznać jego prawdziwy oldschoolowy klimat, a deficyt szalonych rowerzystów jest co rok uzupełniany przez nowe osoby. Z dumą oznajmiamy, że to właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za ukształtowanie oldschool’owej armii szalonych rowerzystek, które na trasach zjedzą na śniadanie niejednego faceta! 

Na Specialzied Women’s Trail Days Panie były baaaaardzo głodne jazdy!

 

Specialized Women’s Trail Days – o co chodzi?

Specialized Women’s Trail Days to prawdopodobnie najdoskonalszy koncept rowerowego szkolenia dla kobiet w historii całego MTB. Przez 3 dni każda z uczestniczek zgrupowania zgłębiała najbardziej niezwykłe tajniki rowerowej grawitacji pod okiem instruktorów z Specialized MTBAcademy.

„I pamiętajcie, kto hamuje ten przegrywa!”

Rzecz jasna najwięcej czasu spędzamy na rowerze, jednakże delektowanie się specjalnymi napojami izotonicznymi, nocne ogniska, poznanie rowerowej kultury, najlepszych zawodników oraz produkcji filmowych to coś co powinien przeżyć każdy szanujący się rowerzysta!

Nie samym rowerem żyje człowiek!

Nasze wspaniałe kursantki okazały się głodne wiedzy i wszystkie informacje chłonęły jak gąbki wodę. Gdy pierwszego dnia razem wsiedliśmy na rowery i zaczęliśmy od kilku ćwiczeń na sucho, nie spodziewaliśmy się, że po trzech dniach będziemy razem jeździć po bikeparku i po prostu dobrze się bawić! Zacznijmy jednak od samego początku…

 

Dzień pierwszy

Dzień pierwszy to jak zwykle trochę spraw organizacyjnych, kwestie bezpieczeństwa i czas na poznanie się z grupą. Najpierw przygotowaliśmy rowery z naszej wypożyczalni, a ekipa ze Specialized Polska zaopatrzyła pozostałe uczestniczki w najnowsze i najszybsze rowery! Trzeba przyznać, że jeszcze nie prowadziliśmy szkolenia, na którym mieliśmy same Panie i to jeszcze w tak licznej grupie. Przez pierwsze godziny stres i strach dało się z łatwością wyczuć w powietrzu. Jednak z każdą chwilą, każdym następnym zakrętem, pokonaną nierównością w jego miejsce zaczęła pojawiać się ekscytacja. Pierwsze zbite piątki, pierwsze odważniejsze przejazdy i wszyscy zaczęli zapominać, o tym, że są na szkoleniu. Rozpoczął się nowy etap – etap dobrej zabawy na rowerze.

Pierwsze zakręty na przygotowanych przeszkodach

Tak jak wspominaliśmy, jazda na rowerze, to tylko część tego co mieliśmy w planach. Po szkoleniu dziewczyny udały się, na krótki odpoczynek, a następnie zabraliśmy je do kina. I to nie byle jakiego! Każda uczestniczka szkolenia wyposażona została kraftowy izotonik, dzięki któremu oglądanie najlepszych rowerowych filmów na łonie natury stało się jeszcze przyjemniejsze. Ależ to był klimat! Niestety w pewnym momencie musieliśmy rozgonić kursantki do spania, bo gdyby mogły, oglądały by najnowsze produkcje Anthil’a do samego rana…

Najlepszy klimat – rowerowe ino w plenerze

 

Dzień drugi

No tu już zaczęło się robić grubo. Wczorajszy stres odszedł w zapomnienie, a w kursantki wstąpiły dzikie pokłady energii. Spędziliśmy chwilę szlifując technikę na specjalnie przygotowanych przeszkodach, a następnie wystrzeliliśmy na trasy. Przejazd za przejazdem grupy jeździły coraz szybciej. Przerwa na pogawędkę? Nie z tymi dziewczynami. Gdyby mogły przyspieszyły by wyciąg, a każdy przejazd robiły by bez zatrzymania… W końcu padło pytanie „A kiedy skoki?”, ale na szczęście nadeszła pora obiadu…

Videoanaliza to bardzo ważna część naszych szkoleń.

Obiad, szybka kawka, krótka videoanaliza, trochę żartów przy stole i wracamy na trasy. Znów zaczynamy przyspieszać i kierujemy się powoli w stronę obiecanych skoków. To zdecydowanie najprzyjemniejsza część jazdy na rowerze, więc czemu mieli byśmy jej komukolwiek odmawiać. Każda, naprawdę KAŻDA kursantka naszego rowerowego szkolenia zaliczyła w Kluszkowcach swój pierwszy skok.

Nikt nie mierzył odległości, wysokości, bo to nie o to tutaj chodziło. Zastanawiamy się tylko kto był wtedy bardziej podekscytowany – instruktorzy czy dziewczyny…

Każda uczestniczka szkolenia oderwała się od ziemi!

Wieczorem nadszedł czas na kolejne atrakcje. Tym razem zamiast kina przygotowaliśmy klimatyczne ognisko z kiełbaską oraz konkurs z nagrodami. I to jakimi!

Piwko, kiełbaska, ognisko no i kaski do wylosowania!

Dzień trzeci

Wczesna pobudka i wyjazd na rowerową wycieczkę. Kierunek – Lechnica Trails na Słowacji. Idealna pogoda, idealna ekipa, idealny klimat – czego chcieć więcej? Po około 40 minutowym podjeździe byliśmy na szczycie. Zjazd w dół zajął nam z krótkimi przerwami nieco ponad godzinę. Oczywiście nie mogło się obyć bez widowiskowych upadków głównej organizatorki szkolenia, ale na szczęście z wycieczki wszyscy wróciliśmy cali i zdrowi. No może Maria była odrobinę pokiereszowana…

Super ekipa to podstawa udanego wyjazdu!

Wracamy do centrum dowodzenia i kończy… A nie jednak nie! Dziewczyny wsiadają na rowery i ustawiają się w kolejce do wyciągu. To był jeden z fajniejszych obrazków, jaki widzieliśmy na szkoleniu. Lecimy do naszych szalonych kursantek i walczymy do końca. Ostatnie przejazdy, to już czysta poezja – dziewczyny puszczają heble, a my jedziemy za nimi i po prostu dobrze się bawimy. Ciężko opisać jak bardzo byliśmy zachwyceni, tym że w trzy dni, zestresowane i przestraszone Panie zamieniły się w pełnowymiarowe rowerzystki. Szkolenie rozpoczynaliśmy martwiąc się o to, czy Panie, które do nas przyjechały dadzą sobie radę, a skończyliśmy z grupą świetnych koleżanek, które nie jednemu facetowi dadzą popalić na trasach!

Dziewczęta na trasach!

Dziewczyny! Szkolenie was było dla nas zaszczytem! Dziękujemy wam za zaangażowanie, ciężką pracę i na prawdę świetną zabawę. Pokazałyście, że płeć piękna wcale nie znaczy słaba!

Podziękowania

Dziękujemy

  • Ekipie Specialized za współorganizację szkolenia
  • Firmom Vento, Leatt, Cztery szpaki za nagrody dla uczestniczek
  • Firmie Red Bull za dodanie nam skrzydeł
  • AntyBrowarowi za zapewnienie odpowiedniego nawodnienia
  • Gazetom Bike Board, Szosa, za poszerzanie horyzontów naszych kursantek

Na szkolenia rowerowe, oraz rowerowe wyprawy możecie się z nami umawiać wchodząc na naszą stronę: https://mtbacademy.pl/

Informacje o naszej wypożyczalni sprzętu znajdziecie tutaj: http://joyride.pl/wypozyczalnia/

Do zobaczenia na trasach!