Dodano: 25 Paź 2018, Autor: Admin

Co warto wiedzieć przed Red Bull Rampage 2018?

No dobra, przyszła prawdziwa jesień – pada, wieje, jeszcze do niedawna twarde i szybkie trasy teraz zamieniają się w ścieżki ulane z budyniu (prawie czekoladowego). Brzmi jak rowerowa apokalipsa, nie? Jednak nie ma tego złego – w końcu październik to jeden z najbardziej freeride’owych miesięcy w roku. Wszystko za sprawą cyklicznej imprezy Red Bull Rampage, która już za kilka dni odbędzie się w Utah.

 

Kolejny Red Bull Rampage zbliża się do nas wielkimi krokami. Oto wszystko, co warto wiedzieć tuż przed startem kultowej imprezy, która w tym roku zapowiada się naprawdę grubo. Łapcie małą ściągawkę i przestańcie zastanawiać się, co będziecie robić w piątkowy wieczór. Sprawa jest już przesądzona…

 

 

Nowa miejscówka

Ostatnie edycje Red Bull Rampage budziły w środowisku niemałe kontrowersje. Wszystko dlatego, że konwencja imprezy coraz mocniej przesuwała się w kierunku slopestyle’u. A przecież nie takie były korzenie kultowych zawodów w Utah i nie tego oczekiwali widzowie. Zwłaszcza, że slopestyle ma w trakcie sezonu kilka grubych fajerwerków – choćby serię Crankworx. No więc po lekkiej dawce hejtu ze strony zarówno widzów jak i uczestników organizatorzy postanowili przekierować event na rdzenne ścieżki. W tym roku wybrano totalnie nowy obszar w Green River, który jest wyższy i bardziej stromy w stosunku do poprzednich edycji. Teren jest także zdecydowanie bardziej kamienisty, co dało nowe możliwości w kwestii budowy przeszkód i wyznaczania linii.

 

Adolf Silvia na jednym z dropów. Foto: Garth Milan / Red Bull Content Pool

Przeszkody

Nowa miejscówka to i nowe przeszkody. W tej kwestii uczestnicy tegorocznej edycji oraz ich ekipy diggerów zrobili kawał dobrej roboty. Powstało parę potężnych dropów, double dropy, hipy oraz canyon gapy. Odważną linię opracowała ekipa Brendoga, który oprócz sporego canyon gapa ma na trasie także masywną skałę, z której zrobiono dropa. Jeśli Brendan Fairclough nie popełni błędu w finale, to może skończyć bardzo wysoko, kto wie – może nawet na podium.

 

 

Vlogi Szymona Godźka

W stawce uczestników tegorocznej edycji jest Szymon Godziek. „Szaman” wyznaczył i wybudował już swoją linię. W pracy pomagał mu Marcin Rot (jeśli nie znasz chłopaka, to wywiad nakreślający jego sylwetkę przeczytasz na stronie Red Bull Bike). Natomiast za zdjęcia i filmy odpowiedzialny jest Olek Osmałek. A propos – polecamy spojrzeć na dwa rewelacyjne odcinki VLOGA z Utah, w którym wspomniana ekipa z Polski pokazuje kulisy przygotowań do głośnego eventu.

 

Odcinek 1:

Odcinek 2:

 

Pierwsze konkretne dzwony

Pisaliśmy o wielkich przeszkodach? No to spójrzcie tylko, jak wyglądały pierwsze loty niektórych zawodników. Niestety nie każdy z nich był udany, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Poniżej upadek Adolfa Silvii na jednym z największych dropów…

 

 

Transmisja – gdzie i kiedy?

No i na deser – gdzie i kiedy oglądać Red Bull Rampage 2018? Transmisja z kultowej imprezy wystartuje w najbliższy piątek (26.10.2018), o 19.00, na Red Bull TV. Warto dodać, że i tym razem przekaz będzie dostępny z polskim komentarzem. Za mikrofonami pojawią się Maciej Kiwak i Tadek Molski.

Przy okazji zachęcamy do udziału w konkursie, w którym do wygrania jest sporo gadżetów – w tym rama NS Bikes Decade. Detale znajdziecie tutaj.