Dodano: 25 Wrz 2018, Autor: Admin

To była wyjątkowa edycja Małopolska Joy Ride Zakończenie Sezonu

Czy pamiętacie, jak 5 lat temu, na Harendzie, organizowaliśmy oprócz nocnego zjazdu zawody narciarsko-snowboardowe na boxie? Wymagało to nie lada zachodu, żeby wyprodukować wtedy pasek śniegu… ale chcieliśmy, żeby ta impreza była symbolicznym przejściem sezonu letniego w zimowy. W tym roku matka natura postanowiła wrócić do korzeni i zafundowała nam prawdziwe zderzenie lata z zimą. W piątek jazda w krótkich rękawkach i skóra czerwona od słońca, a w sobotę śnieg w górach, deszcz na trasie i zimowe czapki na głowach. No, ale o pogodzie nie ma co pisać, więc przejdźmy do podsumowania ostatnich 3 dni na Harendzie.

 

Karcher Dual Slalom

Po raz pierwszy do boju w tej dyscyplinie stanęła grupa super skrzatów, czyli dzieciaków w wieku 5-8 lat. Często są to dla nich pierwsze poważne zawody w życiu, więc emocje aż buzują z tych małych ciałek. Były drobne upadki i bardzo zacięte pojedynki, podobnie jak u starszych kolegów i koleżanek. I tak oto w swoich kategoriach wygrali:

  • Kat. Dziewczynki – Skrzaty – Marta wypiór z Polą Motoszko
  • Kat. Dziewczynki – Super Skrzaty – Franciszka Olesińska z Mają Dendys-Malecką
  • Kat. Elita – Szymon Kobylarski z Bartoszem Giemzą
  • Kat. Junior – Artur Więcławek z Adrianem Bukiejem
  • Kat. Kobiety – Anna Domagała z Patrycją Budą
  • Kat. Masters – Piotr Woźniak z Piotrem Kuźmą
  • Kat. Skrzaty – Kuba Gąsienica z Igorem Krywultem
  • Kat. Super Skrzaty – Michał Szlachetko z Feliksem Olesińskim

 

Korzystając z okazji – wielka wysoka piątka dla Grześka Dendysa, który zakładając klub Shred ożywił zajawkę wśród najmłodszych i to dzięki niemu tak licznie pojawili się na starcie.

 

 

Konkurs przebierańców

Jak co roku przebierańcy otwierają  sobotnie „show” dla widzów. W tym roku padł rekord frekwencji osób, które postanowiły przywdziać wyjściowe łaszki i zawalczyć o 300 złotych w gotówce. Grupę stanowiło 22 bohaterów, a wśród nich pojawili się między innymi:

  • Seria Januszów (również w towarzystwie Grażyn)
  • Bobas (zjazd w samej pieluszce przy 10 stopniach jest wyzwaniem)
  • Bliźniaki (riderka z doczepioną dmuchaną lalką na plecach)
  • Rycerz (ze swoim rumakiem, czyli rowerem przerobionym na konia)
  • Krowa

Tę ostatnią postać warto nadmienić, bo jako jedyna spróbowała swoich sił na ostatniej hopie. Niestety okazała się zbyt powolna i zamiast dolecieć do lądowania postawiła swoje wymiona w połowie buli lądowiska, przytulając tym samym kawałek trawy. Nagrodę główną natomiast skradło trio – zamachowiec i dwóch żołnierzy, którzy po przekroczeniu linii mety rozpoczęli prawdziwy spektakl walki, którego nie powstydziłby się sam Steven Seagal.

 

 

Whip Contest

Tuż po przebierankach ostatnia skocznia zapłonęła i pojawiło się na niej ponad 30 zawodników. Każdy próbował swoich sił w whipie, a zadanie nie było proste. Jeden skok treningowy i jeden punktowany. Do tego półmrok, pochodnie i głośnie fajerwerki. Bardzo czystego łiiipa wykręcił Wojtek Czermak, który zgarnął 1000PLN i buty Etnies Crank sygnowane przez samego Brandona Semenuka!

 

 

Downhill

Po podgrzaniu atmosfery przyszedł czas na najważniejszą konkurencję zakończenia sezonu. W tym roku była wyjątkowa, bo po raz pierwszy zaliczała się do serii Pucharu Polski. Jak to w Zakopanem bywa – wieczorami sporo się dzieje (nie tylko na afterze) – i tak oto podczas nocnego downhillu byliśmy świadkami masy dobrych przejazdów. A o to wyniki:

  • Kobiety – Marta Wypiór nie miała sobie równych. Swoją rywalkę Annę Domagałę objechała o ponad minutę. Na trzecim miejscu uplasowała się Patrycja Buda.
  • Kobiety – Puchar Polski – Natalia Budner wykręciła czas 3:15, na drugim miejscu Dominika Durcakova z Czech, na trzecim Natalia Staniewicz.
  • Masters 2 – najwyższe podium zawędrowało do Rafała Wypióra, a ze stratą ponad pół minuty był Tomasz Kaczanowski. Podium zamknął Zdzisław Łukasik.
  • Masters 2 – Puchar Polski – Piotr Gębalik z czasem 2:58 wyprzedził Artura Szymańskiego
  • Masters 1 – Tomasz Mołas pierwszy z czasem 2:53, drugi Grzegorz Maciejewski i trzeci Marek Jędrzejek.
  • Masters 1 – Puchar Polski – Zwycięzca zeszłorocznej kategorii Masters 2 Artur Miśkiewicz przeszedł do Masters 1, gdzie również zgarnął pierwsze miejsce, wykręcając przy tym niesamowity czas 2:26 – zapewne czuł na plecach motywujący oddech rywala – Mateusza Jasińskiego, który przyjechał na metę 00:36 sekundy później! Pudło zamknął Jacek Małaszkiewicz z Białegostoku.
  • Hobby Hardtail – Grzegorz Kmiecik wygrywa z Marcinem Bukowieckim o 4:31 sekundy, a na trzecie miejsce wskakuje Michał Żołnierczyk.
  • Kadet – Kuba Gąsienica dojeżdża z przewagą 15.75 sekundy nad Hubertem Czyszczoniem, a trzeci przybywa Bartek Raszyk ze stratą ponad minuty do lidera.
  • Hobby Junior – Sebastian Podgórski wykręca czas o 4:81 sekundy lepszy czas niż Jakub Sichelski, a tuż za nimi, na trzecim miejscu, metę przejechał Kacper Brzeczek.
  • Hobby Full – Piotr Janik zgarnia czas 2:21 – o 4:23 sekundy lepszy niż Piotr Gaik. Zaszczytne trzecie miejsce zgarnął Michał Ziobro.

 

 

Ciekawa walka odbyła się w kategorii Junior zaliczanej do Pucharu Polski. W eliminacjach Filip Rawicki wykręcił czas 2:18, natomiast Kriss Kaczmarczyk zaliczył glebę, przez co dojechał na metę przedostatni. W finałach natomiast to Filip stracił przyczepność,, a Kriss zgarnął najwyższe podium wyprzedając Adriana Sukiennika o 2:33 sekundy. Trzecie miejsce należało do Artura Więcławka. Oto prawdziwa, sportowa przewrotność losu.

 

 

Jednak te najszybsze przejazdy pojawiły się w kategorii Elita (zaliczanej do Pucharu Polski). Zwycięzca zeszłorocznej edycji – Robert Piekara – pomimo upadku w górnej części trasy poprawił swój czas o 7 sekund i zajął 4. miejsce. Trzecią lokatę zgarnął Adrian Purzycki. Świetny czas wykręcił Sławomir Łukasik (2:16), ale tego dnia to Wojtek Czermak z Go Ride Racing Team okazał się o 00:75 sekundy szybszy. Tym samym Wojtka można mianować nieoficjalnym królem Harendy – wygrał whipa, night downhill i generalkę Pucharu Polski.

 

 

Red Bull Bez Łańcucha

Powtórka z ubiegłego roku, ale w przyjemniejszych okolicznościach przyrody. Dla przypomnienia w 2017 błoto wypełniło każdy skrawek trasy i bieżnika opon. W tym roku przyczepność wręcz idealna – przez co pojawiły się lepsze czasy niż podczas night downhillu! I tak oto Łukasik dojechał na metę w rekordowym czasie 2 minuty 8 sekund! Tuż za nim uplasował się Piekara (2:11). Na trzecią pozycję skoczył Piotrek Janik z Joy Ride Crew (2:14). Panowie w nagrodę za perfekcyjne wykorzystanie każdej nierówności na trasie otrzymali kawał porządnej gotówki od Red Bulla.

 

 

Małopolska Joy Ride Zakończenie Sezonu – zobacz wyniki!

 

Złoty krzyż dla dziadka Siary

Podczas całego wydarzenia było z nami Województwo Małopolskie, które w swoim namiocie promowało rowerowy styl życia i ścieżki rowerowe Velo Małopolska, a w ich quizie można było wygrać ciekawe nagrody. Wisienką na torcie był natomiast przyjazd samego Pana Jacka Krupy – Marszałka Województwa Małopolskiego, który osobiście wręczył Adamowi Witkowi niezwykłe wyróżnienie – Złoty Krzyż Małopolski.

 

 

Do zobaczenia w maju

Zakończenie Sezonu Rowerowego… należałoby dodać letniego, bo już czas przywdziać cieplejsze łaszki i rozpocząć sezon jesienno-zimowy. My natomiast myślami jesteśmy już w maju 2019 – korzystając z okazji zapraszamy Was na kolejną edycję Małopolska Joy Ride Festiwal w Kluszkowcach (17-19 maja). Zapisujcie datę w kalendarzach i dołączajcie do strony wydarzenia!

 

 

Przyjaciele festiwalu

  • Partner tytularny: Województwo Małopolskie
  • Sponsorzy: Maxxis, Fox, Kärcher
  • Skrzydeł zawodnikom doda Red Bull
  • Patroni medialni: Podhale 24, Giga sport, Tygodnik Podhalański, Freestyle.pl, TVP Kraków,
  • Informator turystyczny Infogram, Radio Eska
  • Współorganizatorzy: Kellys MTB Academy, Polish 4x Open, Choć że na rower