Dodano: 6 Kwi 2018, Autor: Admin

Małopolska Joy Ride Festiwal – ale co to w ogóle jest?

Co roku w kalendarzu rowerowych imprez przybywa nowych pozycji. Są w nim też takie, które widnieją od lat. Jedna z nich jest Joy Ride Festival, który nieprzerwanie od 2012 roku odbywa się w Kluszkowcach. Co sprawia, że ta impreza cieszy się tak dużą popularnością? Co czyni ją jednym z ciekawszych festiwali rowerowych w tej części Europy? I w ogóle czym jest Małopolska Joy Ride Festiwal (pełna tegoroczna nazwa imprezy). Poznajcie historię kultowej imprezy rowerowej z widokiem na Tatry.

Prawdziwym show jest konkurs Whipów. W akcji Filip Kołodziej. Foto: Ewa Kania

ZOBACZ KTO Z TWOICH ZNAJOMYCH ZGŁOSIŁ SIĘ JUŻ NA MAŁOPOLSKA JOY RIDE FESTIWAL I DOŁĄCZ DO NICH!

Jak to się zaczęło?

Jedną z pierwszych gałęzi działalności Joy Ride były zawody rowerowe organizowane najpierw w Zakopanem na Harendzie, a później na różnych pobliskich miejscówkach rowerowych. Z biegiem czasu i rozwojem imprez pojawiła się potrzeba stworzenia większego, dłużej trwającego i bardziej multidyscyplinowego wydarzenia, które łączyłoby jazdę na rowerze (w różnym wydaniu i formie) z zajawkową kulturą oraz luźnym stylem życia, który charakteryzuje fanów mtb. Plan szybko został realizowany i już w 2012 roku wystartowała pierwsza edycja Joy Ride Festiwalu w Kluszkowcach.

Jedną z najpopularniejszych dyscyplin festiwalowych jest downhill. Foto: Ewa Kania

Tradycja trwa do dziś i zgodnie z nią każdy szanujący się biker i bikerka już na początku roku zaklepuje jeden z majowych weekendów. Ten czas zarezerwowany jest na wizytę u podnóża Góry Wdżar, w Bike Parku Joy Ride Kluszkowce i kilkudniowe święto rowerów, w trakcie którego do dyspozycji są trasy, szkoleniowcy, rowery testowe, targi, imprezy i wiele różnych okazji do łapania relaksu na łonie natury. W powietrzu czuć zajawkę, skórę ogrzewają wiosenne promienie słońca, a muzyczka niesiona pomiędzy pagórkami dopełnia chilloutowego klimatu.

W Bike Parku Kluszkowce znajdują się także linie i przeszkody do freeride’u. Foto: Ewa Kania

Armia fanów klasycznego mtb podczas zawodów Kellys Cyklokarpaty.

Jak Małopolska Joy Ride Festiwal wygląda na miejscu?

Kluszkowce to niewielka wieś, która znajduje się u podnóża Góry Wdżar (767 m.n.p.m.). Ze szczytu tego wulkanicznego pagórka roztacza się niesamowita panorama okolicy. Widać Zalew Czorsztyński, pobliskie wyżyny, wioski i miasteczka, a w tle majestatyczne Tatry. Każdy kto miał okazję stanąć na Górze Wdżar przy okazji ładnej pogody, na pewno potwierdzi, że to jeden z piękniejszych widoków, jakie zapisał w swojej pamięci.

Kluszkowce pozwalają się odciąć i naładować baterie. Foto: Ewa Kania

Widoki z okolic Góry Wdżar potrafią zachwycić. Foto: Ewa Kania

Jeździć czy się gapić? Oto jest pytanie… Foto: Ewa Kania

Bazą imprezy Małopolska Joy Ride Festiwal jest podnóże Góry Wdżar, gdzie zlokalizowany jest wielki parking, hotel, restauracja i wyciąg. To właśnie tam organizowane są targi rowerowe, w ramach których czołowi producenci sprzętu i akcesoriów rowerowych prezentują swoje produkty.

Bazą Festiwalu jest parking u podnóża Góry Wdżar. Foto: Ewa Kania

W tym samym miejscu znane firmy rowerowe wystawiają swoje centra testowe, w których można wypożyczyć i przetestować jeden z ich najbardziej wypasionych rowerów mtb. Obok tej strefy znajduje się parking dla samochodów.

 

Testówki dostępne są na miejscu. Wystarczy wcześniej się zarejestrować i wybrać rower. Foto: Ewa Kania

Testowe rowery można przestestować np. podczas grupowej wycieczki z przewodnikiem. Foto: Przemek Kita

Przy parkingu zlokalizowane jest również biuro zawodów, restauracja i jeden z hoteli. Znajdziemy tam także wyciąg, który dowiezie nas na sam szczyt – z rowerem czy bez. Dolna stacja jest też punktem „Start/Meta” dla wielu różnych rywalizacji rowerowych. To także tam powstawały pumptracki, na których od pierwszej edycji odbywały się zawody. Punktu ogólnie rzecz biorąc nie da się przegapić, bo gra tam muzyczka, kręcą się ludzie i bliscy tych, którzy właśnie szaleją na trasach. Jest baaardzo rowerowo.

Festiwalowe targi przyciągają spore grono wystawców i jeszcze większą armię oglądających. Foto: Ewa Kania

Czego się spodziewać?

To chyba najlepiej da się przedstawić to w punktach…

  • Kilku dopieszczonych tras rowerowych w Joy Ride Bike Parku Kluszkowce – od zjazdowych, po freeride’owe
  • Tras enduro przygotowanych na okoliczność zawodów związanych z festiwalem
  • Pumptracka i linii przygotowanych dla najmłodszych adeptów jazdy na rowerze górskim
  • Targów rowerowych z dziesiątkami wystawców i najnowszymi kolekcjami
  • Wycieczek rowerowych – zarówno mtb jak i szosowych – z przewodnikiem
  • Stoisk testowych umożliwiających wypożyczenie testowego roweru
  • Szkolenia z techniki jazdy, którego udzieli doświadczona ekipa Kellys MTBacademy
  • Knajpek serwujących ciepłe posiłki i zimne trunki
  • Rywalizacji, która ma bardzo koleżeński wymiar
  • Spotkania ze starymi znajomymi, a także nowych znajomości
  • Muzyczki i pozytywnej energii, która zostaje na dłużej

ZAPISZ SIĘ NA MAŁOPOLSKA JOY RIDE FESTIWAL 2018 JUŻ TERAZ!

Część rodziny Wypiórów – piękny przykład międzypokoleniowej pasji do rowerów. Foto: Ewa Kania

Bartosz Giemza podczas przejazdów treningowych na modułowym pumptracku. Foto: Ewa Kania

Prawdziwa moc Małopolska Joy Ride Festiwalu

Magnesem Małopolska Joy Ride Festiwalu są liczne atrakcje związane z rowerami, widowiskowe zawody, targi rowerowe i długo wspominane imprezowanie. Tym każdy z uczestników żyje myśląc o przyjeździe pod Górę Wdżar. Później okazuje się, że rzeczywistość wcale nie jest inna – przez 3 dni można się poczuć jak w innym, bardziej rowerowym świecie. Nie ma tu problemów związanych z codziennością, uczelnią czy pracą. Nie ma obowiązków… prócz tego jednego – dobrej zabawy.

Znajomi, rowery, relaks – czy znacie lepszą receptę na weekendowy relaks? Foto: Ewa Kania

Potem, kiedy opuszczając Podhale patrzymy na te majestatyczne szczyty, przychodzą kolejne wnioski. Można wtedy poczuć, że uczestnicząc w Małopolska Joy Ride Festiwalu jest się członkiem rowerowej rodziny, w której ludzie myślą i żyją podobnie do Ciebie, a często zupełnie inaczej niż Ci, których spotykasz na co dzień. Wyjazd na Małopolska Joy Ride Festiwal to nie tylko spełnienie fizycznej potrzeby wyjeżdżenia się w gronie kumpli, ale także czegoś bardziej metafizycznego. Czegoś, co w dobie życia wewnątrz swojego smartfonu jest zupełnie niespotykane. Chodzi o 100% funkcjonowanie w rytmie rowerowej pasji. Dla wielu uczestników trwa tylko kilka dni, ale leczy głowę i nerwy na całą pozostałą część roku. Tak, śmiało można nazwać to terapeutyczną częścią rowerowej zajawki.

Festiwalowa atmosfera zostaje w pamięci na długo. Foto: Ewa Kania

DOŁĄCZ DO WYDARZENIA MAŁOPOLSKA JOY RIDE FESTIWAL 2018 NA FACEBOOKU I BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NEWSAMI!

Zobacz jak wyglądała poprzednia edycja Joy Ride Festivalu: