Dodano: 27 Mar 2018, Autor: Admin

Obóz rowerowy w Solden

A gdyby na początku września rzucić wszystko i pojechać na rower? I to nie w Bieszczady, ale w miejsce, które śmiało możemy nazwać rowerową mekką. Mowa o Solden – znanym ośrodku turystyczno-sportowym w Austrii, który z każdym rokiem staje się bardziej otwarty na jednoślady i ich właścicieli. To właśnie tam, już na początku września, Kellys MTBacademy zorganizuje obóz rowerowy w Solden, by w otoczeniu malowniczych szczytów potrenować technikę, zaliczyć niesamowite trasy, pojeździć po tamtejszych single trackach i przede wszystkim – świetnie się bawić.

Pomysł na wakacje w siodle? Proste – obóz rowerowy w Solden!

Rowerowy urlop w Alpach – czy warto?

Ciepłe wyspy, hotelowy basen i open bar… bleh, to nie dla nas. A dla Ciebie? Jeśli tu jesteś i to czytasz, to zapewne też nie jesteś entuzjastą tego typu wypoczynku. Skoro tak, to mamy alternatywę – rowerowy urlop w Alpach czyli Obóz rowerowy w Solden. Będą to wakacje, w trakcie których to nie opalenizna i drinki z palemką zagrają pierwszoplanowe role. Tutaj liczy się przygoda, adrenalina, godziny spędzone w siodle roweru na wijących się single trackach. A to wszystko w asyście alpejskich szczytów. Opowiadać dalej, czy już to widzicie?

Solden to znany kurort, który z każdym sezonem staje się bardziej rowerowy.

Pierwsze i najważniejsze pytanie jakie zapewne krąży wam w głowie to – czy w ogóle warto jechać na taki wypad? Od razu odbijamy piłeczkę – przecież to pytanie retoryczne: oczywiście, że warto! To tak jakby zapytać surferów o wielkość fal w Nazare, czy miękkość śnieżnego puchu w Japonii.

Gdzie, jak nie w Alpach, znajdziecie idealne warunki do aktywnego relaksu na rowerze? Widoki, imponujące przewyższenia, nieskazitelna natura i czyste powietrze, od którego szerzej otwierają się oczy. Nie wymaga to koszmarnie długiego podróżowania, lotów z przesiadkami… a można znaleźć się w miejscu, gdzie czas płynie inaczej, wolniej. Choć doznań i adrenaliny nie brakuje.

Na miejscu znajdują się nie tylko dzikie signle tracki, ale także imponujacy bike park.

Dlaczego Obóz rowerowy w Solden?

Jeśli kiedykolwiek słuchaliście lub czytaliście relacji z podobnych wypadów rowerowych w Alpy, to zapewne poznaliście inne miejscówki. My wybraliśmy Solden, bo nie chcieliśmy jechać w oklepanym kierunku, utartym szlakiem. Przecież w rowerach chodzi o odkrywanie nowego, prawda? A jeśli miejsce ma potencjał i świetną infrastrukturę… to jeszcze lepiej. A takie właśnie jest Solden – niewielkie, ale z wszystkim, czego dusza zapragnie: od luksusowych hoteli, przez mniejsze pensjonaciki, restauracje, aquapark, sauny, sale fitness i kilka knajpek z lokalnymi przysmakami.

Solden otoczone jest potężnymi szczytami – taki tam alpejski klasyk.

Bla, bla, bla – okej, to wyżej brzmiało jak broszurka z biura podróży. A przecież jesteście tu z innego powodu – rowerów! Pod tym względem Solden to wyborne miejsce. Znajdziemy tam Bike Park Republic Solden, w skład którego wchodzą 24 kilometry przygotowanych tras o bardzo zróżnicowanym stopniu trudności i typie – od szutrówek z muldami, po bardziej wymagające linie naszpikowane kamieniami i korzeniami. Dla fanów bardziej dzikiego mtb jest 29 kilometrów naturalnych singletracków, które wiją się po lokalnych szczytach i niejednokrotnie dają możliwość podziwiania malowniczych panoram gór i nieskazitelnej alpejskiej natury.

Solden dysponuje świetną infrastrukturą rowerową – dla każego.

Dlaczego więc obóz rowerowy w Solden? Bo to miejsce idealne na tego typu wyjazd. Każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno w siodle roweru, jak i czasie regeneracji. Poza tym to miejscówka – pewniak. Jadąc do Solden macie gwarancję, że trasy będą wymuskane, a wytyczone single was nie rozczarują. Na miejscu pracują pasjonaci z głową, którzy dobrze wiedzą, jak takie miejsce powinno wyglądać i działać.

A gdyby właśnie tak wyglądały wasze wspomnienia z wakacyjnego urlopu?

Jak wygląda taki obóz rowerowy?

Wyobraź sobie kilka dni odcięcia od codziennej rutyny… scenariusz jest taki:

Dzwoni budzik, leniwie podnosisz się z łóżka, kilka łyków wody i zamiast sztywnych ubrań (koszula, marynarka, bleeeh…) wskakujesz w wygodne portki rowerowe. Do tego jersey, czapka na głowię. Na razie wystarczy – najpierw śniadanie z ekipą, a potem dozbrojenie się w kask i ochraniacze. Trasy już wołają, więc trzeba dopijać kawę. Ostatni łyk i już wciskasz manetkę regulowanej sztycy – przed tobą mały podjazd. Ale co tam, fajnie czasem posapać w gronie kolegów (jakkolwiek to brzmi…). Po drodze przystanek na fotkę dla kumpli w biurze, a co, niech mają.

Chwila, moment i znów wciskasz droppera. Przed tobą zjazd. Telepie, telepie, banda, telepie, mulda, skok, znowu banda. Uff, parę minut i jesteśmy na dole. To co? Powtórka? Ale może teraz tą trasą? I tak cały dzień. Oczywiście, z przerwą na obiad i elektrolity (w dowolnej postaci).

Godziny w siodle spędzone z dobrą ekipą, przygody, tona śmiechu. Czego chcieć więcej?

Późnym popołudniem czujesz się jak operator młota pneumatycznego po długich nadgodzinach. Ale radocha, wspomnienia i parę zadrapań potwierdzają – to był dobry dzień. Pora na powrót do hotelu, prysznic, zmianę outfitu i idziemy w miasto! Ale ostrożnie, bo kolejnego dnia powtórka z rozrywki… W dodatku ze szkoleniem techniki jazdy. Więc będzie trzeba się skupić i trochę napocić, żeby podciągnąć skillsy. Chwilę później, ponownie szalejąc na trasie, sami odczujecie różnicę w formie i stylu jazdy. Poza tym w waszej głowie może co kilka minut pojawiać się myśl pt. „co by tu zrobić, żeby każdy dzień tak wyglądał? Hmm, może przeprowadzę się do Solden i zostanę drwalem albo barmanem?”.

Solden oferuje też sporo atrakcji związanych z wieczornym relaksem.

MTBacademy i obóz rowerowy Solden – co i jak?

Konkretne informacje na temat obozu rowerowego w Solden (03.09.18 – 09.09.18) znajdziecie na stronie Kellys MTBacademy. Program wyjazdu, noclegi, szkolenia, podpowiedź co zabrać oraz ceny – to tylko niektóre z detali.

Zapisy online na Obóz rowerowy Kellys MTBacademy w Solden znajdziesz tutaj.

 

Poniżej podrzucamy kilka fotek, które dokładniej zaprezentują wam warunki noclegowe, infrastrukturę i rowerowe zaplecze tej malowniczej miejscówki w Alpach.