Dodano: 13 Paź 2016, Autor: Admin

Red Bull Rampage 2016 – garść ciekawostek

Nie oszukujmy się – dla większości z nas piątkowy wieczór to najbardziej wyczekiwany etap całego tygodnia. A ten nadchodzący zapowiada się szczególnie dobrze, bo przecież równocześnie z zapadnięciem zmroku wystartuje transmisja z kultowej imprezy Red Bull Rampage.

Zanim rozsiądziecie się przed monitorami i telewizorami, zatopicie dłoń w misce z popkornem, a do ust wpuścicie ulubiony „izotonik” sprawdźcie ekspresowe zestawienie najciekawszych i najważniejszych faktów/wydarzeń z Virgin, Utah.

Primo sprawa: Claudio już tam był, ale niewiele pojechał, bo po prostu się bał. Biorąc pod uwagę to jakim jest kotem na trasach DH, to w Utah musi być naprawdę Mordor. Potwierdza to pocztówka od Grahama Agassiza

p-20161013-00253_news

Co, gdzie, jak i kiedy?

To proste – Red Bull TV, piątek, godzina 18:30. Albo prościej – po prostu kliknij tutaj.

Nowa górka

I nowe perspektywy. Szybko okazało się, że zmiana lokalizacji na inną górę była strzałem w dziesiątkę. Dziewiczy teren, nowe przeszkody (dropy i ścianki) szybko zostały wynalezione i zaadoptowane do jazdy. Większość z nich została już gruntownie przetestowana. Najciekawszym elementem jest fragment zjazdu, który składa się z wąskiej i stromej ścieżki z przerażającymi skarpami po obu stronach. Nic tylko popełnić błąd…

p-20161011-00038_news

Brendog zaliczył glebę

Też trzymacie kciuki za zdolnego Wyspiarza? Jeśli tak, to mamy dla was smutną wiadomość. Wczoraj wieczorem, podczas testów jednego z gapów, Brendog zaliczył glebę i srogo wyglądający OTB. Ponoć wszystko jest okej, jednak Fairclough nie jest pewny jutrzejszego startu. Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia i jutrzejszy start.

brennnddd

Freeriderzy wiedzą, co robić

Prosta anegdotka – jedna z części nowej góry już po pierwszej wizycie sędziów i ekipy organizatorów została uznana za „niemożliwą do przejechania”. W ruch poszło kilkaset worków z piachem, które targało 12 osób. Chwilę potem powstał jeden z największych dropów, który zbudowali własnoręcznie uczestnicy. Pełną historię tej przeszkody znajdziesz w filmie Red Bulla.

droppp

Na kogo postawić?

Głodny sukcesu Andeu, szalony Aggy, Rheeder, czy może Semenuk, który chce się w końcu odkuć? Nie wspominamy już o gronie innych czarnych koni, którzy mogą jutro zadziwić świat. Pewne jest jedno – jeśli jarasz się rowerami i konkretną jazdą, to jutro od 18:30 nie będzie dla ciebie niczego ważniejszego i bardziej wciągającego niż transmisja, którą znajdziesz na Red Bull TV.

p-20151017-00198_news