Dodano: 25 wrz 2016, Autor: Admin

3 historie, które przejdą do legendy Joy’a

cr7a9554

10ta edycja Joy Ride Night Downhill zakończona. Jak co roku był nocny zjazd, był Kärcher Dual Slalom, był after, ale były również momenty, których świat nie zapomni!

RUDY POLECIAŁ!
Zjazd w przebraniu to nieodłączny element imprezy w Zakopanem. Nic spektakularnego. Raczej ciekawy przerywnik pomiędzy eliminacjami, a finałami Night Downhillu. Tym razem jednak zawodnicy przeszli samych siebie. Wystartowało 12 osób, a wśród nich pikaczu, klaun, żywa choinka, doktor Quinn, mumia, czarownica (albo bardzo brzydka baba – trudno osądzić) i kilku terrorystów. Ciekawy przejazd zaprezentował stały bywalec imprez Joy’a, który przebrał się za krowę i wraz z siedmioletnią córką w stroju Minionka dojechali na metę przy salwie braw. Prawdziwym rarytasem było „Pendolino”. Krzysiek Rapacz i Michał Mucha, rowery w postaci wagonów, a na końcu race. Grubo! Finalnie to oni zgarnęli nagrody wraz z Minionkiem (Zuza Słąba) i Reniferem (Maciej Pietruszka).
cr7a9480
F
oto: Przemek Kita

Na koniec natomiast został Rudy z ekipy Biotop, który przebrany za skrzyżowanie mumii z człowiekiem pochodnią dziabnął whipa! Wyobraźcie sobie drodzy czytelnicy gościa owiniętego taśmą do znakowania tras z racami przyczepionymi do głowy, który pozostawił jeden niezasłonięty element – poślad z dziarą „Rudy”. I tym właśnie ciekawym akcentem rozpoczął się whip contest.
screen-shot-09-25-16-at-03-32-pmFoto: Bartłomiej Jurecki – http://24tp.pl/n/35001

FIRE WHIP CONTEST
Takiego zainteresowania łipami ze strony zawodników i widzów jeszcze nie było. Ponad 50 riderów szarpało rowerem ile wlezie. Podczas ich lotów firma Korsarz odpalała świetlne race, a najazd i lądowanie rozświetlały pochodnie. Dobry aplauz, mocne whipy. Najlepiej natomiast zaprezentował się Sebastian Macura i to on zgarnął bon na 1500zł do studia tatuażu Onex Tattoo w Zakopanem.
cr7a9544
F
oto: Przemek Kita

FILIPPO GONI PROSÓW
Nie da się ukryć, że pomiędzy beforem, a afterem odbyły się zawody  W pierwszy dzień prawie 100 zawodników i 8 kobiet walczyło w Kärcher Dual Slalomie, który jak zawsze okazał się „zdradliwy”. Finały odbywały się po zmroku przez co trawa zrobiła się śliska. Sporo upadków, ale tak to bywa w dualu – albo pudło albo gleba. Najbardziej zacięte pojedynki rozegrały się w Juniorach pomiędzy Bartoszem Kuźmińskim, a Arturem Więcławkiem oraz w Mastersach pomiędzy Stanisławem Krukiem, a Piotrem Kuźmą. Różnicę między rywalami były mniejsze niż 0,2 sekundy!
cr7a8699
F
oto: Przemek Kita

W sobotę natomiast pierwsze skrzypce grał night downhill, gdzie największym zaskoczeniem była liczba startujących! 227 zawodników i 10 zawodniczek! Sporo, biorąc pod uwagę, że zazwyczaj było koło 170! Wśród startujących znalazł się Sławomir Łukasik i to on wykręcił najlepszy czas zawodów 02:00:96. Z tego co nam wiadomo jest to najlepszy czas na trasie Harendy od czasu wprowadzenia na niej modyfikacji w 2015 roku. Rekord sprzed 2015 nadal należy do Maćka Hojnora – 01:55! W nocy natomiast Michał Ziobro nie miał sobie równych pompując ile wlezie! Wykręcił świetny czas 02:05:96! Co ciekawe tylko sekundę więcej jechał Filip Rawicki z Juniorów. Obserwując progres jaki robi Filipo z roku na rok coś czujemy, że niebawem będzie przeganiał PROsów.
cr7a9076
F
oto: Przemek Kita

>> Pełne Wyniki Znajdziesz Tutaj <<

PRZYJACIELE IMPREZY
Tak wyglądała oficjalna część zawodów na Harendzie. Oczywiście była również nieoficjalna w klubie Le Scandale, ale co się na niej działo zostanie tylko w pamięci uczestników. Projekt był dofinansowany ze środków miasta Zakopane za pośrednictwem Zakopiańskiego Centrum Kultury, a nie odbyła by się bez:
Organizatorów: Miasto Zakopane, JR Events, Zakopane.pl
Sponsorów: Maxxis, Fox, Kärcher, Mitko, Onex Tattoo
Sponsora skrzydeł dla zawodników: Redbull
Patronów medialnych: Radio Eska, magazyn BIKE, Extreme Sports Channel, Podhale 24, Giga sport, Tygodnik Podhalański, Dh-zone.com, Freestyle.pl, TVP Kraków, Informator turystyczny Infogram.
Współorganizatorów: MTB Academy, Polish 4x Open, Le Scandale

cr7a9147Foto:Przemek Kita