Dodano: 13 Mar 2016, Autor: Admin

The best of – Slopestyle Rotorua

W trakcie ostatnich dni oczy rowerowego świata skupione były na tym, co działo się w Nowej Zelandii. Miasto Rotorua kolejny raz zamieniło się w globalną stolicę ekstremalnego kolarstwa górskiego. Działo się sporo, a jednym z najciekawszych eventów był Slopestyle.

 

Slopestyle, który rozegrano podczas Crankworx Rotorua, elektryzował nas – Polaków – z kilku ważnych kwestii. Przede wszystkim w rywalizacji startował Szymon Godziek. Poza tym były to jedne z najważniejszych i najwyżej ocenianych punktowo zawodów serii FMB World Tour. A po trzecie – była to pewnego rodzaju mentalna walka Semenuka z resztą świata i… Semenuka z samym sobą. W końcu wszyscy dobrze pamiętamy zeszłoroczną odsłonę Slopa, w którym Brandon zaliczył upadek i pod wpływem wielkiej presji przeżył małe załamanie.

 

P-20150329-00134_News

Brandon Semenuk na startowym dropie. Foto: Red Bull Content Pool

 

Tego roku udowodnił, że to już przeszłość i jak sam podkreślił – przestał się spinać (albo przynajmniej tak udaje), a wtedy jazda wychodzi mu lepiej. I coś w tym jest, bo na ostatniej hopie Kanadyjczyk wykręcił kosmiczne cork720 barspin – poprawiając niedociągnięcia z zeszłego roku.

Poniżej serwujemy filmową kompilację najlepszych akcji z tegorocznego Slopa. Zachęcamy do oglądnięcia i wypowiedzenia się w komentarzu na temat oceniania – czy faktycznie przejazdy Semenuka i Rheedera były lepsze od zestawu zaprezentowanego przez Rogatkina? Co przyczyniło się do takiego werdyktu?