Dodano: 14 Sie 2015, Autor: Admin

Cruel Designs – dumna polska marka

Z każdym sezonem przybywa polskich firm rowerowych, które bez kompleksów stają w szarnki z zagraniczną konkurencją. Jednym z takich brandów jest znany Cruel, który ambitnie wdarł się na rynek rowerowy. O koncepcji, marce i planach opowiedział nam jej założyciel – Mieszko.

 

Najnowsze projekty i wszystkie pozostałe realizacje marki znajdziecie na fanpage’u Cruel Designs (klik).

 

a

Nasza redakcja także testuje produkty marki Cruel.

 

Joy Ride: Hej, może na początek powiedz kilka słów o sobie.

Mieszko: Cześć! Na co dzień jestem studentem wzornictwa na ASP. Jaram się grafiką użytkową, projektowaniem produktu, brandingiem, drukiem no i oczywiście ROWEREM. Od roku w raz z moją dziewczyną prowadzę firmę Cruel Designs.

Co sprawiło, że postanowiłeś zająć się projektowaniem ciuszków rowerowych i akcesoriów mtb?

Cruel to projekt dyplomowy, zaczęło się od zajawki na projekty opakowań. Stworzyłem cruela jako branding firmy rowerowej, właściwie było to tło do opakowań. To zabawne, ale nigdy nie myślałem że zajmę się projektowaniem ciuchów. Do kompletu opakowań dodałem całą resztę w tym koszulkę oraz spodnie. Od tego się zaczęło, uszyłem kilka jerseyów więcej, wyciąłem parę błotników, które wzbudziły spore zainteresowanie wśród moich jeżdżących znajomych. Spotkałem kilku wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi promować markę, marzenie stało się realne.

 

123

Błotniczek Cruel Galactic w wersji Super Light.

 

Cruel to w wolnym tłumaczeniu „okrutny”. To ostrzeżenie dla konkurencji? Skąd taka nazwa?

Haha czy będę okrutny dla konkurencji to się jeszcze okaże (miejcie się na baczności!), ale to klient wybiera. Nazwa klarowała się długo… Najważniejsza była ekspresja i emocje towarzyszące nazwie, uznałem że Cruel idealnie spełnia wszystkie kryteria. Nasz sport jest agresywny i okrutny, Cruel skierowany jest do takich właśnie ludzi.

Czym kierujesz się projektując swoje produkty?

Jest kilka sztywnych założeń: po pierwsze: made in poland- jestem dumny z tego, że robimy to właśnie w PL, nie zamawiamy tego w Chinach czy na Tajwanie. Po drugie: wszystko projektujemy i wykonujemy sami, dzięki temu panujemy w 100% nad produktem, wszystko jest zamierzone. Zależy mi, aby każdy produkt był dopracowany w oraz niczym nie odstawał od zachodnich artykułów. Najważniejsze jednak jest to, że sam jeżdżę, przez co wiem/rozumiem, czego nam trzeba. Wszystko co wchodzi na rynek pod nazwą Cruel wcześniej jest testowane przeze mnie oraz moich zawodników. Dzięki temu, że działam z moją dziewczyną, każdy projekt jest oceniany przed realizacją.

 

DSC_0139

Cruel Designs – Made in Poland!

 

Jakie masz plany na przyszłość (te związane z marką Cruel)?

Plany są ogromne, zobaczymy co się uda zrealizować. Na pewno chce dalej rozwijać męską linię odzieżową, stworzyć całą kolekcję ubrań dla kobiet, których w tym sporcie nie brakuje oraz ruszyć produkcję części rowerowych. Marzeniem jest wdrożenie wszystkich założeń towarzyszących etapowi projektowania Cruel.

Dzięki za krótką rozmowę i do zobaczenia na szlaku, bądź kolejnej rowerowej imprezie.

Również dziękuję! Hej!

 

aaaaaaa

Błotniczek w gwiezdnym malowaniu.