Dodano: 22 Kwi 2015, Autor: Admin

TechTalk #2 – Dartmoor Roots

Kluczem do sukcesu każdego producenta jest wyczuwanie trendów i wsłuchiwanie się w potrzeby riderów. W końcu to dzięki nim wszystko się kręci, a branża rowerowa stale rozwija. Dartmoor, jako marka niezwykle ceniąca sobie tego typu feedback, postanowiła otwarcie porozmawiać o najdrobniejszych detalach swojej najnowszej konstrukcji – freeride’owego modelu Roots.

DART-TechTalk-fin1

Tematem drugiej odsłony projektu TechTalk jest rama Roots oraz zbudowane na niej rowery ‪#‎RedDevil i ‪#‎GreyAngel. Jeśli macie jakiekolwiek pytania lub wątpliwości z nimi związane – wysyłajcie je drogą mailową (poczta@dartmoor.pl), privem na fanpage’u lub komentarzami pod postem na facebooku. Niebawem projektant Rootsa i jednocześnie R&D marki Dartmoor – Jan ‘Elvis’ Kiliński – odpowie na nie wszystkie!

Poznaj team Dartmoor Bikes. Foto: Dartmoor Bikes

Dartmoor Roots jest długo wyczekiwanym rowerem. W końcu to pierwszy „duży” full w stajni Dartmoora, który z każdym sezonem cieszy się coraz większą popularnością. Dziewicze projekty, prototypy i spy shoty wywołały w sieci niemałe poruszenie. Jednak prawdziwe „boom” zaczęło się po tym, jak Szymon Godziek (najzdolniejszy rider w teamie Dartmoora) wystartował na Rootsie podczas kultowej imprezy Red Bull Rampage 2014. Jak wiadomo piaski pustyni Utah nie należą do gościnnych, a projektanci trasy dokładają wszelkich starań, by każda edycja pokazywała progres ekstremalnego kolarstwa górskiego. Każdy kto oglądał transmisję z Red Bull Rampage pamięta niesamowity przejazd „Szamana”, w którym nie zabrakło pięknego flipa nad Canyon Gapem. Polak dosiadający rodzimej konstrukcji i w dodatku czeszący takie tricki – czy jako widz tego show można chcieć czegoś więcej?

P-20140926-00150_HiRes JPEG 24bit RGB

Rama Roots to z założenia sprzęt freeridowy, przeznaczony do ostrej jazdy w ciężkim terenie. Nie straszna mu duża prędkość, imponujące hopy i dropy. Od typowego roweru zjazdowego odróżnia go progresywna charakterystyka końcowej części pracy zawieszenia. Od połowy skoku rama utwardza się z każdym kolejnym centymetrem ugięcia, co przekłada się na ciężką do dobicia konstrukcję… nawet przy tych mało perfekcyjnych lądowaniach. Kolejną różnicą jest bardziej stromy niż w zawodniczych ramach zjazdowych kąt główki. W Rootsie wynosi 64 stopnie. Taki rower świetnie prowadzi się na A-line’ach i lepiej układa się w bandach. Jedną z cech, na której zależało projektantowi  najbardziej było uzyskanie bardzo dużej sztywności bocznej. Dlatego  twórcy zdecydowali się na wykorzystanie klasycznego systemu jednozawiasowego z popychaczem, w którym każde połączenie spięte jest minimum 15mm osią, a główna ma nawet 17mm średnicy! Do tego rama pracuje łącznie na 10 uszczelnianych łożyskach maszynowych.

Dartmoor - Roots (Red Devil) - WEB

Mówiąc o Rootsie nie można zapomnieć o pięknym wykończeniu #RedDevil, czyli szczotkowanym aluminium pokrytym krwistoczerwonym transparentnym lakierem! Dla tych, którzy nie lubią wyróżniać się w rowerowej rodzinie dostępne jest też eleganckie i mniej rzucające się wykończenie #GreyAngel.

Dartmoor - Roots (Grey Angel) - WEB

Mamy nadzieję, że nowa konstrukcja Dartmoora przypadnie Wam do gustu! Jeśli macie jakiekolwiek pytania lub wątpliwości z nią związane, to Jan Kiliński czeka na nie przez najbliższy tydzień. Śmiało, wyślij swoje pytanie!