Dodano: 6 maja 2012, Autor: Admin

Wizyta w fabryce Continentala

Kilka razy mieliśmy już przyjemność zaprosić Was na małą wycieczkę po fabryce produkującej akcesoria rowerowe. Byliśmy w siedzibie HOPE, NS’a, Oakleya… teraz pora odwiedzić speców od rowerowego ogumienia. Na tą wycieczkę szczególnie mocno nie musicie się przygotowywać, bo jedziemy kawałek za naszą zachodnią granicę.

Gdzie dokładnie? Przeniesiemy się do miasta Korbach w Niemczech. To własnie tam znajduje się siedziba i fabryka renomowanego producenta ogumienia- firmy Continental.  Koncepcja wycieczki powstała w momencie, kiedy do fabryki zaproszono czołowych riderów używających opon Continentala. Przyjechali przedstawiciele wszystkich odmian kolarstwa górskiego: od Dannego MacAskilla, Martina Soderstroma, przez Richiego Schley’a (legendę FR), kończąc na Rachel Atherton i Marcu Beaumont’cie.

Cała ta wesoła ekipa wpadła zobaczyć, w jaki sposób robi się opony Continentala. Odebrać swoje nowe opony prototypowe, i przejechać się firmową furą, która po maską ma trochę koników.

Dwa pozytywne wnioski:

1. Na filmie widać naszego rodaka – Piotrka Michaliszyna – mechanika ekipy Athertonów

2. Po kilku latach pisania peanów na cześć produkcji na Tajwanie powoli zaczynamy doceniać jakość produktów robionych w Europie. Oby tak dalej, to może doczekamy się jeszcze rowerów 100% europejskich, w cenach które nie przyprawią nas o zawał serca. Dobrze, że wraca świadomość tego, że stary kontynent wcale nie musi być tylko jednostką projektowo-koncepcyjną.

Dość już gadania, pora oglądać!