Dodano: 7 maja 2012, Autor: Admin

informacje PP DH#2 Koninki + wywiad ze Schodkiem

Wielkimi krokami zbliża się druga edycja Downhill Contestu- Pucharu Polski w DH.  Tym razem spotkamy się w Koninkach, młodej i bardzo prężnie działającej miejscówce. Wszyscy ciekawi trasy nie muszą zarywać nocek na szukaniu informacji i fotek. Specjalnie dla Was złapaliśmy na chwilę twórcę trasy – Michała Chodkowskiego i wypytaliśmy o kilka istotnych kwestii.

Na początek kilka oficjalnych informacji, mianowicie:

Organizatorem imprezy jest  Ostoja Górska Koninki.. Zawody rozgrywać się będą na nowej trasie w Koninki Gravity Park, na zboczach góry Tobołów. Trasa długości około2 km zostanie specjalnie przygotowana na zawody. Zawierać będzie techniczne sekcje i skoczne elementy. Czas przejazdu ok. 4 min. zweryfikuje  poziom przygotowania zawodników po zimie. Filmy nakręcone  kilka dni temu ukazują wstępny zarys trasy. Od soboty pełne zabezpieczenie medyczne trasy.

1. Szczegółowy program zawodów:

A. Sobota 12 maja 2012

  •                 godz. 09,00 – 13,00              – przyjmowanie zgłoszeń, wydawanie numerów startowych
  •                 godz. 09,00 – 10,00              – obowiązkowa piesza inspekcja trasy przez zawodników
  •                 godz. 10,00 – 14,00              – trening z zatrzymywaniem
  •                 godz. 14,00 – 15,30               – trening non stop
  •                 godz. 15,30 – 16,30               – trening non stop dla zawodników licencjonowanych

B. Niedziela 13 maja 2012

  •                 godz. 07,30                              – odprawa służb zabezpieczających
  •                 godz. 08,30 – 10,30             – trening z zatrzymywaniem
  •                 godz. 10,30 – 11,30              – trening non stop  dla zawodników licencjonowanych
  •                 godz. 11,45 – 13,30              – eliminacje (Kobiety, Mastersi, Juniorzy, Elita)
  •                 godz. 14,00                              – finał (Kobiety, Mastersi, Juniorzy, Elita)
  •                15 min po zakończeniu finału  – dekoracja zwycięzców

2. Opłata startowa:  

Opłata startowa wynosi 50 zł i upoważnia do skorzystania z 2 przejazdów dniu zawodów.

Zgłoszeń należy dokonywać drogą elektroniczną na stronie http://www.freestyle.pl/wydarzenia/cid,2563/Puchar-Polski-w-Downhillu-2-Koninki.html do 11.05.2012 do gdziny 12.00, lub bezpośrednio przed imprezą w biurze zawodów. Zgłoszenia zawodników licencjonowanych przyjmowane będą tylko do dnia 12.05.2012 r. włącznie.

4. Sponsorzy i nagrody

Głównymi sponsorami zawodów jest Stacja Narciarska Myślenice oraz Ostoja Górska Koninki.

Ponadto nagrody ufundowali: NAXA, FREERIDEMARKET, WWW.4mtbshop.pl (części rowerowe), Centrum Wspinaczkowe Forteca (karnety do centrum wspinaczkowego Forteca), NEGRA, GOODBIKE, VINCERE/UNEX, Stacja Narciarska Koninki.

5. Patronat medialny i wsparcie:

43.ride.pl, joyride.pl, freestyle.pl, dh-zone.com

Zapraszamy do Koninek!

Baza noclegowa: koninki.pl, tel 18-33-17-580

 

 

A teraz pora przejść do mniej oficjalnej części, czyli mini wywiadu. Jak wcześniej wspominaliśmy, odpowiedzi udzielił nam dobrze znany i lubiany Michał Chodkowski, zapalony rowerzysta, ogarniacz  tras i ambasador luzu aka Schodek.

 

JR: Początek sezonu na trasie w Myślenicach, później trasa w Wiśle, a już niebawem ścigamy się w Koninkach. Wszystkie trasy, to efekty twoich wizji i cieżkiej pracy. Wiesz, że to kawał dobrej roboty, która będzie służyć wielu z nas?

Schodek: Początki zawsze są trudne. Po zimie wielu z rowerzystów nie może jeszcze się rozkręcić …na nizinach od dawna dziewczyny w sukienkach, a w górach śnieg po lasach jeszcze zalega… Tak naprawdę każda trasa ma inny charakter, inną historię, inne flow. Stara trasa z Wisły ma już kilka sezonów, kilka edycji zawodów w deszczu i tysiące urwanych klocków z opon zostawiło na niej swoje ślady. Trasa z Myślenic, to trasa do zabawy, poskakania, do relaksu… nie była nigdy projektowana pod czyste, racingowe DH. To, że zostały rozegrane nie niej zawody JOY RIDE OPEN, to inna bajka. Amatorska formuła pasuje do niej idealnie, może gdyby pogoda nie zamuliła dolnego odcinka, to by było gruuuubo skakane na dolnej polanie. Natomiast trasa w Koninkach, to zupełnie inna historia, inny las, inne możliwości. Wszystkie trasy są ciekawe, tylko że jedna bardziej… a druga mniej. Na jednej spotkasz zawodników trenujących kilka razy w sezonie, a na innej tylko raz na treningach przed zawodami.

JR: Każda trasa zanim zostanie zrobiona jest skrupulatnie planowana. Jaka jest zatem koncepcja na trasę w Koninkach?

Schodek: Koninkowe koncepcje – projektowanie trasy ?? kto to umie, kto to ogarnie… wchodzisz w las, łamiesz kilka gałęzi, wieszasz szarfy i wpadasz w pięciu na „mudach” i masz trasę  – cytując klasyka gatunku. A tak na serio – projektowanie trasy, to wiele godzin spędzonych w lesie, wiele dni które składają się na końcowy jej efekt. Czasami jest tak, że przechodzisz 40 razy koło jakiegoś miejsca i nagle odkrywasz jego „piękno”. A czasami widzisz „tunel” w lesie którym puścisz przebieg na pierwszym spacerze. Nie ma jakiegoś wzoru, częściej jest intuicja i wyobraźnia przestrzenna pomieszana z doświadczeniami i własnymi poglądami. Warto pamiętać, o odpowiedzialności za innych !! Gdybym chciał projektować trasy pod siebie, to nawet bym nie czyścił gałęzi i nie wieszał szarf… „mudy” mam non stop na kołach więc każdy zjazd w moim przypadku to inna linia w lesie. Kocham jazdę na azymut, po krzakach i polanach w metrowej trawie… tylko pytanie czy wszyscy lubią to samo ? Trasa na zawody to inna bajka, musi być bezpieczna i przemyślana… po szybkich odcinkach musi być logiczne wyhamowanie, przed wejściem w ciaśniejszy odcinek. Skocznie powinny być w proporcji do lądowania, bandy powinny mieć odpowiedni profil, aby wycisnąć jeszcze więcej prędkości. Wszystkie detale powinny pasować do siebie, jak klocki Duplo/Lego jak wolisz kolego.

Ta trasa jest przemyślana. Zawiera wszystko to, co powinna zawierać trasa na zawody o randze PP czy MP. Tarsy amatorskie moga być mniej „zaawansowane” i mniej wymagające niż pucharówka. Długośc to jedno, ale to jakie zawiera elementy stanowi o jej poziomie. Na wstępie może się wydawać łatwa, bo nie jest jakoś super stroma…. ale jak pojedziesz ją na raz całą, to może się okazać, że w połowie brakuje już świeżości, a w dolnym lesie brakuje siły w rękach. Czas około 4 minut, to już konkretny wysiłek. Nasze krajowe trasy przeciętnie zamykają się w 2-3 minutach, z czego długie odcinki to polanki gdzie można odpocząć i złapać oddech. Tu jedziemy cały czas po lesie, w kamieniach, korzeniach, dłuuuugich trawersach na średnim nachyleniu,otwartych zakrętach i szybkich odcinkach z wesołymi skoczniami. Trasa jest wszechstronna i weryfikuje poziom przygotowania do sezonu. W końcu to jest PP, a nie jakieś ściganie się o marchewkę i sok z gumijagódek. Na świecie trasy pucharowe są tak wymagające, że nasza elita walczy na nich sama ze sobą, nim wejdzie ewentualnie do finału. Brakowało namiastki takiej trasy u nas… więc powstała w Koninkach. Idealna na zawody i do treningu.

JR: Trasa jest długa i płynna, myślisz że faktycznie wysublimuje umiejętności riderów? W końcu tak długich tras w Polsce nie mamy zbyt wielu…

Schodek: …jaki las, taki czas. Ta trasa opiera się o wszystkie elementy i techniki, jakie potrzebne są w DH. Jest szerrrroko, płynnie, skocznie, szybko, intensywnie, długo i technicznie. Dla tych, co wiedzą jak dokręcać i mają spory magazyn energii też znajdzie się odcinek „prawdy”. Wyjdzie, kto przepracował odpowiednio zimę, a kto kciuki na esemesach trenował… 🙂

Tym mobilizującym akcentem zakończmy badanie tematu trasy;p Przejdźmy do innego medium, które pozwoli tym razem bardziej zwizualizować kwestię nowej linii w Koninkach. W akcji Mateusz Smoter z Gravity Revolt.