Dodano: 30 Kwi 2012, Autor: Admin

Shorty: 5 pytań do Arka Perina

Arek na naszej rodzimej scenie downhillowej istnieje bardzo długo. Ci, którzy pomimo podeszłego wieku mają sprawną pamięć dobrze pamiętają jego początki, niebieską Konę Stab i kilka spektakularnych akcji. Po ostatnim weekendzie i ścigankach w Wiśle możemy stwierdzić, że Aro rośnie w siłę. Postanowiliśmy na szybko zadać mu kilka pytań a propos tego, co siedzi teraz w jego głowie.

1. Arku, gratulujemy wyniku! Wysoka pozycja, to efekt ciężkich zimowych treningów, czy może duża doza szczęścia ? (które jak wiemy, też jest bardzo istotne)

Dziękuje …  Na końcowy wynik składa się wiele czynników, a co do przejazdu finałowego hehe miałem dobrą zabawę. Sporo błędów popełniłem, ale z każdego udawało się wychodzi,ć albo pełnym bokiem, ale „UF” udało się hehe- więc spoko. Zimą również treningi były i to dość sporo, dzięki teamowi Fro Pro mogę się rozkręcać !

2. Jak się czułeś na trasie, która pomimo pięknej pogody przyczyniła się do kilku bardzo poważnych upadków i kontuzji? Nie deprymowała Cię myśl, że to pierwsze zawody i trzeba uważać?

Trasa owszem, szybka niebezpieczna, ale takie lubie  Taki już Downhill. Nad psychiką trzeba również trenować…

3. Czy podczas finałowego przejazdu było w 100% tak, jak chciałeś?

Było na 90%.

4. Efekty są najlepszym potwierdzeniem jakości FROpro. Jakie są plany na najbliższą przyszłość?

Fro Pro ! otwiera wiele drzwi w sporcie, jak i życiu. Nic jednak nie przychodzi łatwo.Ale trzeba pracować, bo jak wszyscy dobrze wiemy- za darmo nic nie ma.

5. Czy jako zjazdowiec dużego formatu nie czujesz pewnej presji, która zrodziła się w momencie stanięcia na podium, zaraz obok takiej gwiazdy, jaką jest Polc?

Jestem „Janem”- a nie dużej formy zjazdowcem , Filipa troche już znam i bardzo go lubię. Chłopak lubi jeździć i bawić się na rowerze. Ja odczuwam to identycznie, więc skąd miała by tu wystąpić presja? 🙂

6. Dzięki za te kilka odpowiedzi, kiedy w głowie szaleje Ci adrenalina. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć podtrzymania passy sukcesów!

Dzięki, pozdrawiam czytelników Joy-Ride!

PS.

Jeśli ciekawi Was, na jakiej maszynie Arek wykręca swoje najlepsze czasy, to odsyłamy do tutaj: http://joy-ride.pl/2012/03/11/rowery-asow-arek-perin-i-jego-spec-demo-2012/

Foty wykorzystane w artykule, to dzieło nikogo innego, jak Maksa Rudnika, więcej na: maxo.ownlog.com!