Dodano: 15 Lis 2011, Autor: Admin

Czy warto zakolegować się z Protone?

Protone, to hasło klucz, które wielu z Was mówi wszystko. Pierwsze skojarzenie – wylajtowanie swojego ciężkiego, zjazdowego widelca. Bardzo słuszne z resztą spostrzerzenia nie są jednak w rzeczywistości tak oczywiste. Patent nadal ma swoich gorących zwolenników, jak i zapalonych wrogów, twierdzących, że to totalny badziew. Postanowiliśmy dotrzeć do prawdy. 

Swoje przykłady oprzemy na dwóch modelach widelców, które w zasadzie są najpopularniejszymi na trasach. Mowa tutaj o starszych rocznikach Marzocchii 888, oraz nowych seriach Boxxerów.

 

1. Air Kit ProTone Marzocchi 888 (2004-2007)

 

Air Kit od Protone nie tylko zbija w fenomenalny sposób masę, ale i daje możliwości regulacji niedostępnej w żadnym innym medium ściskanym! Przede wszystkim amortyzator można wyregulować jeszcze dokładniej pod każdego zawodnika i pod każdą trasę. To wszystko dzięki dwóm osobno pompowanym komorom. Za pomocą ustawień rożnych ciśnień w komorach, regulować można twardość amortyzatora, progresję oraz skok.

Kit posiada wszystkie potrzebne elementy do jego zamontowania. Jego instalacja trwa nie więcej niż 15minut oraz pozwala w każdej chwili powrócić do stanu pierwotnego amortyzatora.

Air Kit do Marzocchi seria 888 z lat 2004-2007 (R – RC – RC2X – VF – FV2 – RV – WC – ATA)

Model widelca Waga oryginalna
Waga z air Kit
Zysk wagowy
888 RC 2005 3250 gr 2750 gr – 500 gr
888 RV 2006 3700 gr 2980 gr – 720 gr
888 VF2 2006 3700 gr 3000 gr – 700 gr
888 RC2X VA 2007 3620 gr 2900 gr – 720 gr

 

Cenę i dostępność możecie sprawdzić tutaj 

2. Air Kit ProTone Marzocchi Rock Shox Boxxer (2010-2012)

Te same uwagi, co wyżej tyczą się też modeli Boxxer. Inne są za to zyski wagowe:

 

Model widelca Waga oryginalna  Waga po modyfikacji  Zyski wagowe 
Boxxer Race 2010 2962 gr 2632 gr – 330 gr
Boxxer Team 2010 3090 gr 2750 gr – 340 gr
Boxxer WC 2010 2790 gr 2610 gr – 180 gr

 

 

Cenę i dostępność możecie sprawdzić tutaj 

Modele Protone do wszystkich pozostałych widelców,  możecie znaleźć tutaj. I uwierzcie – nie ma widelca, z którego nie można byłoby zrzucić trochę gramów  🙂